Lublin: Arena zbilansuje się w ciągu roku?

źródło: Lublin.Gazeta.pl

Lublin: Arena zbilansuje się w ciągu roku? Nowy prezes lubelskiego MOSiR-u postawił sobie bardzo ambitny cel. Liczy, że Arena Lublin nie będzie ciężarem dla miejskiego budżetu już w 2016. Pomogą koncerty czy widowiskowe mecze – czytamy na Lublin.Gazeta.pl.

Reklama

Od stycznia MOSiR w Lublinie zarządza nowy prezes. Tomasz Grodzki jest jednym z ojców sukcesu piwa Perła, teraz ma pomóc miejskiej spółce finansowo i wizerunkowo. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” mówi, jakie ma założenia dla największego obiektu MOSiR, Areny Lublin.

- O szczegółach poinformujemy na przyszłotygodniowej konferencji prasowej. Już teraz zdradzę, że w tym roku przy ul. Krochmalnej zorganizujemy kilka koncertów z udziałem gwiazd. Takich, z których będziemy dumni. Kibicom piłki nożnej obiecuję ściągniecie dobrych drużyn z Bundesligi. Ciekaw jestem, co by powiedzieli na mecz o puchar prezydenta Lublina z udziałem choćby samej Borussii Dortmund – pyta prezes Grodzki.

Arena Lublin© Bartosz Makowski / Estudio Lamela

Koncerty czy przyjazd dużych zachodnich klubów mogą wywołać entuzjazm, ale jest i powrót do kontrowersyjnego pomysłu gry Górnika Łęczna w Lublinie. Łęcznianie rozegrali tu niedawno zamknięty sparing, co pozwoliło nowemu szefowi MOSiR poznać oczekiwania klubu.

- Cały czas zabiegamy, by na naszym stadionie swoje mecze rozgrywali najlepsi. Piłkarze Górnika po sobotnim sparingu byli bardzo zadowoleni ze stadionu, murawy, zaplecza. Osobiście uważam, że wciąż jest szansa, by nawiązać współpracę z tym klubem – przekonuje Tomasz Grodzki. Warto jednak pamiętać, że wcześniejsza próba sprowadzenia Górnika na Arenę spotkała się ze sprzeciwem fanów i w Łęcznej, i w Lublinie.

Arena Lublin

Nie zabrakło kluczowego w odbiorze społecznym pytania. Kiedy stadion w Lublinie przestanie przynosić straty? – Zacznijmy od ich wielkości. Na pewno nie będą to kwoty, takie jak w przypadku Gdańska. Zakładam sobie za cel, by stadion się zbilansował w 2016 r. W następnym roku, roku obchodów 700-lecia Lublina powinniśmy wyjść na prostą – podsumował prezes MOSiR-u.

Reklama