Londyn: Budowa Tottenhamu ruszy w 2015?

źródło: własne

Londyn: Budowa Tottenhamu ruszy w 2015? Po latach oczekiwania jest szansa, że przed końcem 2014 uda się wystartować z budową wartego 2 miliardy złotych stadionu dla Tottenhamu. Lista oczekujących na karnety sięga w tym klubie już prawie 50 tysięcy osób!

Reklama

Nasi wierni Czytelnicy pamiętają pewnie, jak w 2009 roku dodaliśmy do bazy wizualizacje nowego stadionu dla Tottenhamu. Od tego czasu plan przeżywał wiele turbulencji – były zmiany w otoczeniu obiektu na 56 tys. widzów, była próba przeprowadzki na Stadion Olimpijski. Nie było za to żadnych rozstrzygnięć.

Teraz Tottenham Hotspur przerywa przedłużające się milczenie i podaje pierwsze terminy. Świeże oświadczenie kogutów brzmi tak: To wielki projekt, z którym wiążą się wyzwania. Zależnie od postępów w związku z tymi wyzwaniami oczekujemy przetargu na budowę bliżej końca 2014 roku., przez co realną datą otwarcia będzie lato 2017.

new Tottenham Stadium

Wart 400 mln funtów (ponad 2 mld zł) nowy stadion jest zależny przede wszystkim od wywłaszczenia ostatnich właścicieli posesji w okolicy White Hart Lane. Ta sprawa toczy się od kwietnia 2013 i klub oczekuje przymusowego wykupu ziem. Decyzję musi jednak podjąć sekretarz stanu.

Dotychczas w ramach ogromnego projektu zrealizowano pierwszą fazę – supermarket Sainsbury's. Sprzedaż działki sieci handlowej pomoże w budowie stadionu. Drugim etapem będzie otwarcie tego lata koledżu technicznego sponsorowanego przez klub.

W oczekiwaniu na rozpoczęcie budowy stadionu oczyszczono już ok. 36 tys. m2 w sąsiedztwie istniejącego stadionu. Dopiero po usunięciu ostatnich prywatnych właścicieli budowa będzie mogła ruszyć.

new Tottenham Stadium

Aktualnie Tottenham Hotspur zapełnia White Hart Lane w ponad 99% na każdym meczu. Jednak poza 36 tysiącami na stadionie tworzy się coraz dłuższa lista osób oczekujących na możliwość wstępu. Aktualnie zapisanych na liście oczekujących na karnety jest 47 tysięcy osób! Niespełna połowa z nich znajdzie miejsce na nowym obiekcie, pozostali muszą liczyć na stopniowe „wykruszanie się” dotychczasowych posiadaczy karnetów.

Reklama