Bristol: Jeden stadion bliżej, drugi dalej, ale oba wciąż tylko w planach

źródło: własne

Bristol: Jeden stadion bliżej, drugi dalej, ale oba wciąż tylko w planach To jedyne aktualnie miasto w Anglii, gdzie oba duże kluby mają realne plany na nowy lub kompletnie przebudowany stadion. Tyle że trwają w impasie i nie mogą z niego wyjść. Aktualnie na prowadzenie znów wychodzi Bristol City, bo plany Rovers są wciąż torpedowane.

Reklama

Aktualnie kluby piłkarskie z Bristolu nie ocierają się nawet o Premier League – City są w połowie stawki trzeciej ligi (League One), a Rovers w ogonie czwartej (League Two). Oba mają jednak plany tę sytuację zmienić i wzbić się na wyżyny, najpierw finansowe, dzięki nowym stadionom. Tyle że oba mają swoje plany od lat i oba nie zdołały ich zrealizować...

City coraz bliżej nowego-starego stadionu

Bristol City trzy lata temu zaprezentowali koncepcję nowego stadionu przy Ashton Vale, niedaleko obecnego. Plan stał się nawet częścią angielskiej kandydatury do organizacji Mistrzostw Świata 2018, ale imprezę dostała Rosja. Tymczasem projekt dla Bristolu utknął w biurokracji z powodu protestów i do dziś nie wiadomo, czy ma szansę powstać. Kolejne rozpatrzenie sprawy jest planowane w najbliższych tygodniach.

Ashton Gate

W obliczu trwającego ponad dwa lata impasu City zatrudnili architektów, by ci zaplanowali ewentualną rozbudowę istniejącego od 1900 Ashton Gate. Skromniej i taniej niż budowa od podstaw (27 tys. zamiast 30 tys. i 40 mln funtów zamiast 60 mln), za to nowocześnie i z możliwością znacznie lepszego wykorzystania potencjału.

Koncepcję zaprezentowano w lutym, pół roku później pojawił się wniosek o pozwolenie na budowę. Dziś radni są w przededniu głosowania nad tym projektem. Ich decyzji można się spodziewać 27 listopada, ale już dziś wiadomo, że miejscy planiści poparli projekt i sugerują jego przyjęcie. To znaczy, że po trzech latach oczekiwania City mogą doczekać się nowego stadionu, choć w starym miejscu.

Rovers wciąż w impasie

Pierwszy projekt nowego stadionu dla Rovers powstał już prawie dekadę temu – miał nim być kompletnie przebudowany Memorial Stadium. Miał, ale nie został, ponieważ projekt został zarzucony.

Klubu nie było stać na tak wielką inwestycję, więc w celu zbudowania nowego stadionu działacze postanowili sprzedać aktualny, położony w dobrej lokalizacji. W zamian ma dojść do przeprowadzki na nowy obiekt o pojemności 21 700 miejsc, położony na kampusie University of West England. Koncepcję przedstawiono dwa lata temu, gdy partnerstwo z uniwersytetem okazało się możliwe.

UWE Stadium

Pozostało więc znaleźć kupca na Memorial Stadium, co również udało się zrealizować przed końcem 2011 roku. Sieć sklepów Sainsbury's ma po wyprowadzce Rovers zbudować tu swój nowy supermarket.

Od początku 2013 wydawało się, że nie będzie już problemów. Urzędnicy zgodzili się na budowę w styczniu, wiosną pojawiła się zgoda na supermarket, a pierwsze prace nad UWE Stadium miały się zacząć we wrześniu.

Jednak pojawił się protest kampanii TRASH, która obawia się negatywnego wpływu marketu Sainsbury's na sytuację sklepów w dzielnicy. Kampania wystosowała aż pięć wniosków o ponowne rozpatrzenie pozwolenia na budowę i choć trzy podstawy odrzucono, dwie zostały przez sąd najwyższy uznane za zasadne. W związku z tym inwestycję czeka przestój co najmniej paru miesięcy, do czasu rozpatrzenia wątpliwości protestujących.

Reklama