Nowy projekt: Trzeci stutysięcznik w Teksasie!

źródło: własne

Nowy projekt: Trzeci stutysięcznik w Teksasie! Oficjalnie tylko dwa stadiony w całych USA i zaledwie kilka kolejnych na świecie będzie od niego większych. Ale w samym Teksasie ogromny Kyle Field ma dwóch równie wielkich konkurentów…

Reklama

1 maja zatwierdzono kompleksową przebudowę Kyle Field, centralnego stadionu uniwersytetu rolniczo-mechanicznego w Teksasie (Texas A&M). Dziś mieści 82,5 tys. widzów, ale za jedną bramką trybun prawie nie ma, a i w narożnikach jest sporo miejsca na kolejne sektory.

Kyle FieldWiz: KyleField.com

Dlatego zapadła decyzja, że już czas na rozbudowę do 102 500 miejsc. Tak ogromny rozmiar pozwoli Kyle Field znaleźć się na podium największych aren w USA, choć minimalnie – nad czwartym Neyland Stadium przewaga będzie wynosiła zaledwie 45 miejsc. Warto jednak zwrócić uwagę, że projekt zakłada możliwość… dalszej rozbudowy, o co najmniej 7 tys. miejsc.

Dyskusyjny jest prymat w samym Teksasie, ponieważ najwięksi rywale z Texas Memorial Stadium faktycznie mają mniej miejsc do dyspozycji (100 119), ale już Cowboys Stadium w maksymalnej konfiguracji ma ok. 110 tys. krzesełek.

Kyle FieldCała trybuna za bramką (w głębi) powstanie od podstaw, a wschodnia (z lewej) uzyska nowy najniższy poziom. Zachodnia (z prawej) zostanie zburzona i zbudowana od podstaw na nowo. Wiz: KyleField.com

Kompleksowa przebudowa potrwa od 2013 do 2015 roku i obejmie nie tylko dobudowę nowej trybuny na południowym wschodzie, ale też pogłębienie boiska i dodanie 6 rzędów, nowe dolne trybuny wzdłuż pola gry i – z punktu widzenia zysków przede wszystkim – rozbudowę infrastruktury komercyjnej, na czele z nowymi lożami, restauracjami i salami bankietowymi ukrytymi za nową, monumentalną elewacją.

Koszt prac jest niebagatelny, wynosi aż 450 mln $ (ok. 1,4 mld zł) i ma być pokryty przede wszystkim ze środków własnych – darowizn, sprzedaży przyszłych miejsc na stadionie, zysku z biletów (obiekt ma być czynny przez cały czas trwania prac i tracić na pojemności nieznacznie), ale też z dodatkowego podatku hotelowego w College Station, gdzie się znajduje.

Reklama