Gdańsk: Dawid ma swoją trybunę

źródło: PGE Arena

Gdańsk: Dawid ma swoją trybunę Mały-wielki kibic i jego słynne słowa od wczoraj już na stałe będą obecni na PGE Arenie Gdańsk. Na wschodniej trybunie oficjalnie powstał sektor imienia niepełnosprawnego kibica – przekazał operator.

Reklama

Przy okazji wczorajszego meczu z Jagiellonią została odsłonięta tablica pamiątkowa dedykowana Dawidowi Zapisek. Nieuleczalnie chory chłopiec zmarł we wrześniu w wieku 14 lat. Wcześniej jednak zyskał uznanie nie tylko w Polsce, ponieważ mimo zaniku mięśni często się uśmiechał, był bardzo aktywny i realizował swe marzenia.

Właśnie tym zapracował na swój własny sektor na PGE Arenie. Przy wejściu S na wschodnią („żółtą”) trybunę widnieje duża tablica, a na niej słowa, którymi Dawid zasłynął. „Żeby żyć, trzeba mi dymu rac i tego dopingu z tysięcy gardeł na stadionie...”. Pod spodem znalazł się dopisek: Wielkiemu Kibicowi – fani Lechii Gdańsk.

Tablicę odsłoniła wspólnie z wiceprezydentem Gdańska mama Dawida, Sylwia Zapisek. Przy okazji otrzymała pierwszą w historii nagrodę specjalną Tygodnia Akcji "Pełen Dostęp, Pełen Football" (Total Access, Total Football). Nagrodę wręczyła Maria Popielawska reprezentująca fundację Centre for Access to Football in Europe (CAFE). CAFE wspiera inicjatywy zmierzające do udostępnienia futbolu dla osób niepełnosprawnych, a Sylwia Zapisek po śmierci swojego syna włączyła się w działania aktywizujące niepełnosprawnych w Gdańsku.

PGE Arena ma sektor im. Dawida ZapisekFot: PGE Arena Gdańsk

Reklama