Belo Horizonte: Słodko-gorzkie otwarcie odświeżonego Mineirão

źródło: własne

Belo Horizonte: Słodko-gorzkie otwarcie odświeżonego Mineirão Były problemy na parkingach, przy bramkach, z dostawami wody. Operator stadionu otrzymał za niedzielne otwarcie wysoką grzywnę. Ale na trybunach było wspaniale – komplet widzów i wielkie derby dla Cruzeiro.

Reklama

Dwa dni po ponownej inauguracji słynnego Mineirão echa są skrajnie różne. Z jednej strony mecz derbowy między Cruzeiro a Atletico Mineiro (zakończony stosunkiem 2:1) był wielkim wydarzeniem. Na trybunach zasiadł prawie komplet widzów, z wyłączeniem jedynie niewielkich buforów.

I choć po raz pierwszy z samymi krzesełkami oraz rozległym monitoringiem, to atmosfera była gorąca jak przed modernizacją, kilka lat wstecz. Trybuny tradycyjnie podzielono na połowy, dedykowane fanom Cruzeiro i Atletico Mineiro. Oba zespoły mogły liczyć na determinację i wsparcie kibiców:

Jednak ogromne zainteresowanie ponownym otwarciem obiektu sprawiło również, że wszelkie wady stały się natychmiast widoczne. Pierwsza z nich to monstrualne korki przy wjeździe do parkingów podziemnych przy stadionie. Druga – problemy z oznaczeniami i niekompetentną obsługą. Wielu widzów miało problemy z dojściem na sektory.

Wydawałoby się, że to klasyczne trudności meczów otwarcia, ale liczba niedociągnięć jest znacznie poważniejsza. Niewykończone lub już wymagające remontu toalety, pozamykane stoiska gastronomiczne, przeciekające od źle wykonanych rur sufity – to wszystko zdominowało relacje medialne, gdy tylko opadły emocje sportowe.

Wczoraj odbyło się specjalne spotkanie kryzysowe władz stanowych, inwestora i operatora stadionu. Na tego ostatniego nałożono wysoką, bo wynoszącą ok. 1,5 mln zł (1 mln reali) karę finansową.

Reklama