Wrocław: Operator wycofuje się z przenośnych toalet

źródło: Sport.pl

Wrocław: Operator wycofuje się z przenośnych toalet Jeszcze parę dni temu pomysł był rozważany, dziś Wrocław 2012 wycofuje się jednak z inicjatywy zamknięcia toalet dla przyjezdnych. Zamiast tego pomysłu kibice gości mają zostać pouczeni na temat sankcji, jakie czekają wandali – podał Sport.pl.

Reklama

Temat nazwany przez „Gazetę Wyborczą” wdzięcznym mianem „zakazu toaletowego” wzbudził w ostatnich dniach sporo kontrowersji. Operator wrocławskiej areny Euro 2012 poinformował bowiem w opublikowanej parę dni temu informacji mmwroclaw.pl, że rozważa zamknięcie toalet przed kibicami przyjezdnymi i ustawienie dla nich przenośnych kabin.

Sprawa oburzyła m.in. nas i naszych czytelników (sądząc po mailach, które do nas przesyłaliście!), bowiem byłby to jeden z nielicznych, jeśli nie pierwszy przypadek powrotu do przenośnych toalet na nowoczesnym obiekcie piłkarskim. W dodatku rozważany po zaledwie jednym incydencie, za który operator nie zapłacił (rachunek za zniszczone toalety po Derbach Dolnego Śląska wystawiono Zagłębiu Lubin).

Aktualnie polityka spółki Wrocław 2012 nie uwzględnia już rozważań nad toi-tojami. - To był bardzo luźny pomysł, który padł podczas spotkania roboczego, które organizujemy po każdym meczu – mówi dla Sport.pl rzecznik prasowy spółki Wrocław 2012, Adam Burak. - Ten pomysł nie zostanie jednak wprowadzony. Mamy supernowoczesny stadion, który powinien służyć kibicom. Zamiast karać, musimy próbować edukować, dlatego niewykluczone, że w części stadionu wyznaczonej dla fanów przyjezdnych rozwiesimy plakaty i ulotki, które będą informowały o ewentualnych sankcjach, na wypadek gdyby sytuacja z derbowego pojedynku powtórzyła się – zapowiada Burak.

Reklama