Ateny: Plan awaryjny uratuje nowy stadion Panathinaikosu?

źródło: Prasinanea.gr

Ateny: Plan awaryjny uratuje nowy stadion Panathinaikosu? Ani władze centralne, ani miejskie w Atenach nie mają pieniędzy na dokończenie stadionu, który ma być nowym domem PAO. Ale według serwisu Prasinanea.gr pojawiła się możliwość wyjścia z impasu.

Reklama

Pamiętacie projekt Votanikos Arena? Budowa nowego 42-tysięcznika dla Panathinaikosu ruszyła jeszcze w 2009 roku. Ale po pracach ziemnych i wylaniu pierwszych fundamentów inwestycja stanęła. I tak stoi do dziś, ponieważ sytuacja władz publicznych w Grecji ze złej stała się katastrofalna.

W ostatnich latach pojawiały się pogłoski o możliwym ukończeniu dzięki pieniądzom prywatnym. Ale z przejęcia Panathinaikosu przez saudyjskiego księcia i amerykańsko-izraelskiego inwestora nic nie wyszło.

Dlatego sprawa pozostaje w gestii władz publicznych, a te według Prasinanea.gr muszą dokończyć obiekt, bo inaczej będą płacić odszkodowania Panathinaikosowi, a być może również firmie Babis Vovos, która zaczęła prace ponad 3 lata temu.

Sytuacja Aten pozostaje bez zmian – miasta nie stać na inwestycję. W ministerstwach też nie ma środków. Ale są pieniądze z programów unijnych. Według informacji serwisu jest już porozumienie z Ministerstwem Środowiska, by uwolnić finansowanie z inicjatywy JESSICA (dla zrównoważonego rozwoju miast). Ewentualne brakujące środki miałby wyłożyć prywatny inwestor.

Plan jest podobno sformułowany, ale jego szczegóły muszą być przedyskutowane z Panathinaikosem. Przed wznowieniem budowy trzeba też ustalić koszty użytkowania obiektu, który nie będzie zarządzany, a jedynie wynajmowany przez PAO. Mówi się o sumach rzędu 3-4 mln € rocznie.

Votanikos - projekt Panathinaikosu

Votanikos - projekt Panathinaikosu

Reklama