Barcelona: Camp Nou przestanie istnieć?

źródło: MundoDeportivo.com

Po zawieszeniu modernizacji Camp Nou coraz więcej wskazuje na to, że bardziej realna staje się budowa nowego stadionu niż powiększenie obecnego o ok. 10 tys. miejsc – wskazuje „El Mundo Deportivo”.

Reklama

Sytuacja finansowa Barcelony jest obecnie korzystna (zeszły rok dał zysk 21 mln €), więc znów w mediach głośniej o sprawie Camp Nou. Choć z nazwy wciąż jest „nowy”, to stadion stoi już od pół wieku i coraz bardziej odbiega od standardów. Zaplanowana w 2007 roku przez lorda Fostera wizja powiększenia trybun do ok. 106 tys. miejsc i zadaszenia całego obiektu dziś wydaje się mało realna. Koszty idące potencjalnie w setki milionów nie zwróciłyby się z tytułu rozbudowanej przestrzeni biznesowej, co stawia sensowność planu pod znakiem zapytania.

Według najnowszych raportów sporządzonych w klubie bardziej korzystna będzie budowa nowego stadionu od podstaw. Jednak nie powstanie on poza miastem czy, jak wskazywano wcześniej, w innej dzielnicy. Jeśli zostanie zbudowany, to w ramach Espai Barça, kompleksu budynków należących do Barcelony w obecnej lokalizacji. Wraz ze stadionem nowy hotel, hala widowiskowa i audytorium. Szczegółów na temat pojemności czy wyglądu przyszłego stadionu próżno na razie szukać, ale klub zamierza przygotować spektakularny obiekt, który na długo będzie mógł zostać ikoną.

Potencjalnym partnerem dla wielkiego projektu może być barceloński uniwersytet, który posiada obszerne tereny w Les Corts, gdzie stoi Camp Nou. Dla uczelni zyskiem byłaby rozbudowa kampusu w tej części miasta, a klub zyskałby ogromną maszynę komercyjną, dzięki której mógłby zmaksymalizować swoje zyski. Nieoficjalnie mówi się, że rada miasta poprze takie partnerstwo, jeśli inwestorzy wykażą, że przyniesie ono korzyści mieszkańcom dzielnicy.

Reklama