Warszawa: Stadion przy Łazienkowskiej… nie ma nazwy

źródło: Gazeta.pl

Miasto głowiło się, czy nazywać go Stadionem Wojska Polskiego, czy zaakceptować kompromitującą ratusz nazwę Pepsi Arena. Dlatego urzędnicy przygotowali projekt nazwy, który… usuwa z tradycyjnego nazewnictwa człon „Wojska Polskiego” – pisze Gazeta.pl.

Reklama

Jeszcze w lipcu 2011 radny Marcin Rzońca zapytał w interpelacji, jaka jest oficjalna nazwa Stadionu Wojska Polskiego. Pytanie miało związek ze skandalem po podpisaniu przez klub umowy na nazwę Pepsi Arena. Ratusz starał się dowieść, że Legia nie ma prawa do sprzedaży nazwy i zapewniano, że obiekt wciąż nosi nazwę Stadion Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Ale odpowiedzi na interpelację radnego z Ruchu Palikota nie było przez ponad pół roku. W tym czasie sprawą zajmowały się aż cztery biura w ratuszu, a także Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji, Muzeum Sportu i Turystyki, Centralne Archiwum Wojskowe, a nawet komendant stołecznej policji. Udało się ustalić, że stadion… oficjalnej nazwy nie ma. Trzeba ją dopiero ustalić.

To zaskakujące rozstrzygnięcie doczekało się już pomysłu na zmianę. Ratusz ma projekt uchwały, w którym chce nadać następującą nazwę: Miejski Stadion Klubu Sportowego Legia im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Pomysł przewiduje więc usunięcie używanego tradycyjnie członu „Wojska Polskiego”. W praktyce obiekt przestał być własnością Wojska Polskiego w 2002 roku, ale w powszechnej opinii Legia to wciąż „Wojskowi”, a i nazwa używana przez kibiców najczęściej przewiduje uwzględnienie tego członu.

Bardziej zaskakujący i rażący wydaje się być jednak pomysł na „Stadion Klubu Sportowego Legia”, ponieważ Legia nie ma w nazwie członu „Klub Sportowy”, lecz „Klub Piłkarski”. Pojawia się pytanie, czy taka nieścisłość w nazwie ma sens. Radnemu Rzońcy zaświtało w głowie jeszcze jedno – czy stadion przy Konwiktorskiej też nie ma nazwy? Okazuje się, że nie ma. Rzońca jest zdania, że tutaj też powinno się uchwalić nazwę, ale z poszanowaniem dla uchwalonego przez Polonię patrona, jakim jest generał Sosnkowski.

Reklama