Kraków: Miejscy urzędnicy zadomowią się przy Reymonta

źródło: DziennikPolski24.pl

Władze Krakowa szukają oszczędności, dlatego pracownicy Biura Festiwalowego i ZIKiT przeniosą się na nowy stadion przy Reymonta. Wisła powinna na tym skorzystać, bo będzie płacić mniej – pisze „Dziennik Polski”.

Reklama

Od 2010 roku miejscy urzędnicy poszukiwali najemców na powierzchnie pod trybunami Stadionu Henryka Reymana. Dotychczas nie udało się znaleźć ani jednego najemcy mimo wielkich planów i – przede wszystkim – wielkich powierzchni. Do zagospodarowania jest 14 tys. m2, ale powierzchnie zostały zaprojektowane tak, że wymagają dużych nakładów na dostosowanie do potrzeb ewentualnych najemców. Mimo atrakcyjnej lokalizacji układ komunikacyjny stadionu nie zachęca do inwestowania w tym miejscu.

Dlatego miasto postanowiło, że rozwiąże problem samo. Pomieszczenia na trybunie wschodniej, z pięknym widokiem na Park Jordana, zapełnią Krakowskie Biuro Festiwalowe oraz część Zakładu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Mimo nieudolnego zarządzania całą inwestycją (błędy projektowe, brak kontroli nad wykonawcami i nieumiejętne zarządzanie), właściciel obiektu zdaje się mieć bardzo dobry pomysł. Biuro Festiwalowe dziś wynajmuje bowiem swoje pomieszczenia, a przy Reymonta tych kosztów nie będzie ponosić. Z kolei ZIKiT ma niektóre swoje siedziby w budynkach nienadających się do użytkowania.

Miasto stworzy więc biura dla swoich urzędników, a i Wisła na takim podziale zyska. – Wisła cały czas jest operatorem stadionu, ale teraz jesteśmy blisko podpisania aneksu do umowy dzierżawy dotyczącej całego obiektu po jego przebudowie. Może do tego dojść w najbliższych dniach. Roczny czynsz byłby naliczany metodą dochodową, a więc od wpływów, jakie będą z użytkowania obiektu. Klub będzie więc wpłacał do kasy miasta w ciągu roku około 1,4 mln zł – wylicza Joanna Niedziałkowska, dyrektor ZIKiT. Taka suma oznaczałaby, że Wisła za korzystanie ze stadionu będzie płacić mniej, niż jeszcze podczas jego budowy, gdy dostępne były tylko dwie trybuny za bramkami (1,5 mln zł).

Reklama