Szkocja: Miejsca stojące wracają do najwyższej ligi!

źródło: BBC.co.uk / własne

Choć Szkocja należy do miejsc, gdzie tragedie na stadionach zebrały tragiczne żniwo, wyspiarze robią krok w kierunku powrotu do miejsc stojących. Każdy z 12 klubów otrzymał wolną rękę na wprowadzenie takich sektorów u siebie – podało BBC.

Reklama

Zarząd szkockiej ligi piłkarskiej Scottish Premier League zgodził się po rozmowach z przedstawicielami wszystkich klubów na wprowadzenie z powrotem miejsc stojących. Neil Doncaster, dyrektor wykonawczy SPL, jest zadowolony z tego kroku. – Odkąd dołączyłem do SPL w 2009 roku, było bardzo szerokie poparcie wśród kibiców dla tego rozwiązania. Cieszę się, że możemy pozytywnie odpowiedzieć na oczekiwania kibiców względem poprawy atmosfery – powiedział Doncaster dla BBC.

Kibice, zwłaszcza ci zrzeszeni w brytyjskiej federacji fanów FSF, podkreślają, że miejsca stojące nie oznaczają obniżenia bezpieczeństwa i powrotu do „czarnych lat” chuligaństwa. Wskazują na doświadczenia niemieckie i skandynawskie, gdzie nowoczesne sektory stojące spełniają normy bezpieczeństwa i pozwalają kibicom kreować ciekawą atmosferę i głośny doping na meczach.

Miejsca stojące wracają do Szkocji!Tak może wkrótce stać się też w Szkocji, ale nie od razu. Miejsca stojące są zakazane od 1989 roku, kiedy doszło do tragedii na Hillsborough. Jednak na północy Wielkiej Brytanii nie obowiązują te same przepisy, co w Anglii. Dlatego Szkotom łatwiej było wrócić do dawnych ustaleń. Ze strony SPL nie zmienia się jeden podstawowy wymóg – 6 tys. miejsc musi być siedzących, by spełnić rygory ligowe. A ile będzie stojących, to zależy już od woli klubu. Wcześniej jednak każdy z zespołów chcących wprowadzić sektory stojące musi zwrócić się do władz gminnych oraz policji z wnioskiem w tej sprawie. Tylko jego pozytywne rozpatrzenie daje zielone światło na otwarcie miejsc stojących dla kibiców.

I choć oczyma wyobraźni już oglądamy wielkie derby Glasgow z „młynami” z prawdziwego zdarzenia, to właśnie wielkie kluby mogą się okazać najbardziej oporne na zmiany. Za miejsca stojące nie można bowiem żądać ceny, jak za krzesełka. Z kolei mniejsze zespoły nierzadko mają problemy ze spełnieniem wymogów ligowych i właśnie dla nich nowy program może być szansą.

Żeby jednak Szkocja nie wydała się aktywnym kibicom zbyt przyjazna, poza miejscami stojącymi wprowadzono w tym kraju właśnie zaostrzone przepisy w sprawie zachowania widzów. Od dziś za radykalne i nielegalne akcesoria policja może uznać np. flagi Irlandii czy Wielkiej Brytanii (!) oraz wiele innych symboli, jako oznaki przynależności do zantagonizowanych katolików/protestantów, unionistów/republikanów, itd. Za ekspozycję takich flag lub np. odśpiewanie słynnej irlandzkiej pieśni „Fields of Athenry” może teraz grozić nawet areszt.

Reklama