Chorzów: Na stadionie tylko kosmetyka

źródło: Sport.pl

W budżecie na 2012 rok władze Chorzowa przewidziały tylko 800 tys. zł na prace przy Cichej. To powinno pozwolić na spełnienie ligowych wymogów, ale nawet o rozpoczęciu jakichkolwiek poważniejszych prac nie można myśleć – pisze Sport.pl. Podobnie będzie w Katowicach.

Reklama

Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala zwraca uwagę, że bardzo niski budżet na zmiany przy Cichej wynika z braku kolejnych wymogów ze strony Ruchu. Magistrat dostosował bowiem plany do oczekiwań chorzowskiego klubu.

Dlatego za 800 tys. zł powstanie m. in. nowy monitoring i przyłącze energetyczne. Dotychczas najlepsze dla Ruchu były lata 2008 i 2009, kiedy obiekt był wspierany sumami ok. 5 mln zł. Jednak nie zmienił się wtedy sam obiekt, lecz jego zaplecze – powstało boisko treningowe i budynek klubowy.

Niewiele więcej w 2012 roku wydadzą władze Katowic – 1,2 mln zł. Tym razem jednak oczekiwania ze strony GKS były znacznie wyższe, bo w 2011 roku zburzono trybunę północną przy Bukowej i obiekt nie ma sektora gości. Rozbiórka miała dać drogę pod pierwszą z czterech nowych trybun, ale nie da – przynajmniej na razie. Projekt będzie opracowany dopiero w połowie 2012 roku i możliwe, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy nie ruszy nawet przetarg na wykonanie. Co gorsza, nie wiadomo też, czy budowa wystartuje nawet w 2013 roku, bo miasto potrzebnych na inwestycję ponad 200 mln zł po prostu nie ma.

Reklama