Rosja: Wielki boom stadionowy przed Mundialem

źródło: własne

Jeszcze na początku roku trudno było znaleźć kraj, w którym powstawałoby tyle stadionów, co w Polsce. Ale teraz nam został do skończenia jeden stadion Euro 2012, a w Rosji fala dopiero zaczyna narastać. Za kilka lat na Wschodzie przybędzie co najmniej 18 stadionów powyżej 30 tys. miejsc!

Reklama

Rosyjska infrastruktura sportowa poprawiała się stopniowo w ostatnich dekadach. W 2000 powody do zazdrości pozostałym klubom dał Saturn Ramienskoje nowym 16-tysięcznikiem. Dwa lata później był nowy stadion Lokomotivu Moskwa, a w 2008 nowa Arena Chimki. Równolegle trwało wiele modernizacji. Ale teraz tempo zmian jest większe niż kiedykolwiek.

Dowodem choćby pomysł zastąpienia zbudowanego w 2000 roku stadionu Saturna nowym, prawie trzykrotnie większym. I choć ta idea upadła (Ramienskoje wypadło z listy aren Mistrzostw Świata), to podobny krok zrealizowano w Groznym. Tam, mimo gruntownej modernizacji Stadionu Sułtana Bilimchanowa (ok. 10 tys. miejsc) zaledwie kilka lat wstecz, powstał w tym roku nowy 30-tysięcznik – Achmat Kadyrow Arena. Również w 2011 roku zakończyła się modernizacja stadionu w Jekaterinburgu. Ale ze względu na zwycięstwo Rosji w walce o Mundial 2018 zmodernizowane dziś trybuny i zadaszenie trzeba będzie za parę lat usunąć, bo stadion trzeba powiększyć…

Zanim pojawiła się perspektywa organizacji Mistrzostw Świata, trwały już prace nad stadionami w Soczi i Kazaniu. Oba miasta budują swoje areny na inne wielkie imprezy – Soczi ma Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014, a Kazań Uniwersjadę 2013. Jednak to właśnie Mundial dał największe szanse na poprawę infrastruktury.

Miliardy do wzięcia

Niespodziewany sukces w głosowaniu FIFA oznacza dla Rosji wielkie inwestycje i gwarancję ukończenia tych dotychczasowych. Premier Putin lekką ręką rzucił „na stół”  4 mld $ do podziału między miasta organizujące Mistrzostwa Świata. Jak wypominał władzom serwis „Russia Business News”, średnia wartość każdego stadionu Mundialu to ok. 10 mld rubli (1 mld zł). A wypominał dlatego, że teraz inwestycje są sztucznie podrażane, by otrzymać jak najwięcej z hojnej sumy, wyższej od zapotrzebowania.

Stadion w Wołgogradzie

W sumie Mundial ma odwiedzić 16 stadionów, z których tylko jeden – Łużniki – nie będzie znacząco zmieniany. Największym i najdroższym nowobudowanym stadionem rosyjskiego Mundialu będzie ten w Sankt Petersburgu. Prace w miejscu zburzonego Stadionu Kirowa ruszyły w grudniu 2006, a miały się zakończyć… 2 lata temu. I choć Gazprom-Arena powstanie z kilkuletnim opóźnieniem, będzie gotowa na długo przed Mistrzostwami.

Podobnie wcześniej będzie gotowych kilka innych aren, bo w Rosji poza dofinansowaniem rządowym i samorządowym inwestycje mają duży udział pieniędzy prywatnych. Już w tej chwili budowanych jest 6 stadionów na ponad 30 tys. miejsc.

Wyścig zbrojeń

Prestiż Premier Ligi rośnie, rosyjskie kluby są w ostatnich latach mocne w europejskich pucharach, by wspomnieć tylko o sukcesach Zenitu i CSKA, które zdobyły Puchar UEFA. Nic więc dziwnego, że zamożni właściciele chcą też walczyć na płaszczyźnie zysków ze stadionów. W przeciwieństwie do Polski, najsilniejsze kluby Rosji pójdą tropem tych zachodnich i samodzielnie (lub w ramach PPP) sfinansują swoje stadiony, nie chcąc się dzielić zyskiem z władzami.

Stadion SpartakCSKA już buduje stadion, w narożniku którego stanie biurowiec. Budowa była wstrzymana z powodów prawnych, ale ruszyła znów w tym roku. Zaledwie parę kilometrów dalej zburzone są już trybuny Stadionu Dynama, w miejscu którego powstanie kolejny prywatny obiekt, supernowoczesna VTB Arena. Z kolei w Tuszynie na północy Moskwy trwa budowa Stadionu Spartaka, który będzie miał aż 8 tys. miejsc dla najbogatszych widzów. Dochody z lóż i miejsc biznesowych mają stanowić 9-krotnie wyższą sumę niż z pozostałych 33 tys. miejsc zajmowanych przez zwykłych kibiców. Co więcej, niedawno Spartak podał informację, że przy nowym stadionie zbuduje… drugi stadion. Tym razem ze sztuczną murawą i stałym dachem, by rozgrywać na nim mecze w zimie i organizować imprezy pozasportowe. W Moskwie powstaną więc trzy duże stadiony i kolejny mniejszy, które dołączą do dwóch już istniejących.

Ale nie tylko najbardziej znane rosyjskie miasta biorą w tym piłkarskim wyścigu zbrojeń udział. W ostatnich tygodniach o planach budowy nowych stadionów, w każdym przypadku powyżej 30 tys. miejsc, poinformowały kolejne kluby: FK Krasnodar, Anży Machaczkała i Alania Władykaukaz. Pierwszy z klubów zamierza zacząć budowę w najbliższych miesiącach, bo nad projektem już pracują niemieccy specjaliści z GMP Architekten.

Reklama