Poznań: Projektanci dostaną kolejne miliony?

źródło: GlosWielkopolski.pl

Mija rok od otwarcia jednej z aren Euro 2012. Stadion Miejski w Poznaniu gościł w tym czasie wiele imprez cieszących się olbrzymim zainteresowaniem. Ale flagowy obiekt stolicy Wielkopolski nie doczekał się jeszcze docelowego operatora, bo trzeba najpierw porozumieć się z architektami – informuje „Głos Wielkopolski”.

Reklama

Konsorcjum Lecha Poznań i firmy Marcelin Management, które ma zostać operatorem Stadionu Miejskiego, domaga się od miasta zabezpieczenia praw autorskich do projektu, a zatem możliwości ingerowania w jego bryłę. Jest to ostatni wymóg przyszłych zarządców obiektu, jaki stawiają poznańskiemu magistratowi. Wspomniane prawa wciąż należą do projektanta. W poniedziałek odbyła się kolejna tura rozmów w tej sprawie. Porozumienia wciąż nie osiągnięto.

- Rozmowy trwają i mam nadzieję, że w tym tygodniu uda się zamknąć sprawę określenia zakresu praw autorskich, którymi będzie dysponować miasto - mówi Ryszard Żukowski, dyrektor zarządzających obecnie stadionem Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji. - Wciąż trwa wyliczanie kosztów i ich zakresu. Dlatego kolejna tura rozmów odbędzie się w środę. Dopóki nie zakończymy tej sprawy nie zostanie też podpisana umowa z nowym operatorem. Dlatego ta kwestia musi być uregulowana jak najszybciej, ale nie pochopnie, tak by miasto nie poniosło szkody.

Żukowski nie potwierdził doniesień, jakoby wyznaczona była data osiągnięcia porozumienia z konsorcjum. Według Głosu Wielkopolskiego ta data to 26 września. Informacje gazety są o tyle wiarygodne, iż projektant zaznacza, że sprawa praw autorskich ma być doprowadzona do końca już w tym tygodniu.

- Zdecydowanie przybliżamy się do porozumienia, ale wciąż ustalamy zakres, w jakim miasto przejmie prawa do projektu - mówi Wojciech Ryżyński, projektant stadionu przy Bułgarskiej i właściciel praw do stadionu. - W poniedziałek POSiR przedstawił nam opinię swoich ekspertów. Znamy zatem stanowisko miasta. Dlatego mam nadzieję, że w środę lub w czwartek sprawa zostanie definitywnie załatwiona.

Ile to może kosztować? - To są rzeczy bardzo trudne do wycenienia, dlatego jest za wcześnie by mówić o konkretnych kwotach - ucina projektant.

„Głos Wielkopolski” informuje, że mowa o kwotach rzędu kilku milionów złotych. Nie podaje przy tym źródła, ani też ścisłych danych co do kwoty, jaką miasto miałoby zapłacić projektantowi.

Miasto oraz Lech i Marcelin Management rozpoczęli rokowania na temat przejęcia obiektu już w listopadzie 2010 roku. Konsorcjum ma przejąć stadion na 20 lat. Operator będzie płacił przy tym dwa rodzaje czynszu. Pierwszy stały – 3 mln 100 tys. złotych; drugi zależeć będzie od wpływów z tzw. dnia meczowego (magistrat otrzyma 7,5%) i sprzedaży praw do nazwy obiektu (30%, ale nie mniej niż 1 mln rocznie).

Reklama