Barcelona: Camp Nou jednak największe na świecie?

źródło: MundoDeportivo.com

Projekt stworzony przez słynnego Normana Fostera już znamy. Po czterech latach od prezentacji jest w końcu szansa na jego wdrożenie – informuje „El Mundo Deportivo”. Tym samym Camp Nou może za kilka lat zostać największym stadionem świata.

Reklama

Camp NouDziś do magicznej bariery 100 tys. brakuje mu niespełna 700 miejsc siedzących. Ale już za kilka lat Camp Nou może ją przekroczyć z dużym zapasem i uzyskać status największego stadionu świata*. Jak informuje „El Mundo Deportivo”, w najbliższych latach pojemność wzrośnie o ok. 10 000 miejsc (wcześniej pojawiały się opcje wzrostu o 7 lub 17 tys. - przyp. red.). - Jest zapotrzebowanie na miejsca, ale jeśli mamy rozbudować stadion, to powstaną one daleko od boiska, na szczycie stadionu – zadeklarował dyrektor klubu, Jordi Moix.

Camp Nou wg Fostera

Moix nie wskazał jednak, czy będzie realizowany projekt lorda Normana Fostera, który wygrał w 2007 roku międzynarodowy konkurs ze zgłoszeniami od największych pracowni świata. Wizja Fostera zakłada rozbudowę właśnie w najwyższych sektorach boiska, zwłaszcza na trybunie głównej, która dziś jest znacząco niższa od pozostałych.

Camp Nou wg FosteraAle to nie sama pojemność, a poprawa komfortu ma być priorytetem. Klub zamierza usprawnić przede wszystkim obsługę oraz ciągi piesze prowadzące na koronę stadionu. Nie podał kosztu inwestycji, ale zaznaczył, że finansowanie na pewno nie będzie z jednego źródła. Realizacja koncepcji Fostera pochłonęłaby ok. 250 mln €.

Choć o tym, jak Barca zamierza powiększyć stadion, wiadomo jeszcze stosunkowo niewiele, pewne są już zmiany wokół niego. „Blaugrana” chce stacji metra, hotelu, biur, auli, hali sportowej i nowego sklepu klubowego. Powstałyby za sumę 40 mln € w ramach tzw. „Espacio Barca” między Camp Nou a Mini Estadi. Z kolei pod koniec 2012 roku ruszy budowa nowej hali widowiskowej dla koszykarzy. Palau Blaugrana ma pochłonąć ok. 75 mln € i zostać otwarta przed sezonem 2015/16.

* - licząc obiekty wyposażone w krzesełka, bez miejsc stojących.

Reklama