Toruń: Drogi i kontrowersyjny dach

źródło: Nowosci.com.pl

Poszerzenie dachu Motoareny znad trybun na tor żużlowy kosztuje prawie 9 mln złotych. Tymczasem zamiast umożliwiać wyścigi niezależnie od pogody dach na razie uniemożliwia jakiekolwiek rozgrywki – piszą „Nowości”.

Reklama

Kiedy w kwietniu 2010 roku radni głosowali o przekazaniu 8,9 mln zł na przedłużenie dachu Motoareny, zwycięstwo zwolenników tej opcji było minimalne: 13 do 11 głosów. Operacja jest bowiem bardzo droga, a tymczasem dach nad stadionem żużlowym przedłuży się tylko o kilka metrów, obejmując tor.

Co ważne, taka wielkość zadaszenia nie gwarantuje, że mecze żużlowe będzie można rozgrywać niezależnie od pogody – tor pozostanie suchy tylko wtedy, gdy deszcz nie będzie zacinać. Za to na pewno operacja zagwarantuje lepszą ochronę widzów.

Na funkcjonalności i cenie problemy z dachem jednak się nie kończą. Po pierwsze, część nad trybunami wykonana przez firmę Alstal nie spełniła do końca swojej roli – doszło do przeciekania i zalania ścian w kawiarni na stadionie. Tymczasem przedłużanie, tym razem wykonywane przez Sport Halls z Wrocławia, przekroczyło termin i uniemożliwia prowadzenie rozgrywek na stadionie. Rywalizację Apatora Toruń ze Sparta Wrocław trzeba było przełożyć na 23. kwietnia, bo obecnie dach wciąż nie jest gotowy.

Reklama