Los Angeles: Mieszkańcy porozmawiają o rekordowym stadionie

źródło: własne

Na razie wiadomo, że będzie supernowoczesny i bardzo drogi. Wiadomo też, że za jego nietypową nazwę sponsor zapłaci największą kwotę w historii branży. Nie wiadomo za to, czy na pewno powstanie. Trzeba przekonać mieszkańców.

Reklama

W połowie grudnia firma Anschutz Entertainment Group pokazała trzy wizje przyszłego stadionu w centrum Los Angeles. Wtedy nie wiadomo było, która z wielkich firm projektowych będzie odpowiedzialna za kształt przyszłego obiektu ligi NFL. Teraz wiadomo już, że zwyciężyła propozycja firmy Gensler (zobacz dwa pozostałe pomysły: HKS, HNTB), która na podstawie osobnej umowy zbuduje też wieżowiec z hotelami Hilton i Ritz przy obiekcie.

Stadion będzie imponujący i pochłonie miliard dolarów. Zadaszenie o eliptycznym kształcie będzie stałe nad trybunami i rozsuwane nad boiskiem. Stadion zostanie zintegrowany z nowym centrum kongresowym i w związku z tym będzie miał bardzo bogatą infrastrukturę komercyjną.

Choć jeszcze nie jest zatwierdzony, już ustanowił rekord. Stadion w styczniu otrzymał bowiem sponsorowaną nazwę od firmy ubezpieczeniowej Farmers. Kiedy powstanie, przez najbliższe 30 lat będzie nosić imię Farmers Field – co można tłumaczyć jako „pole rolników”. Za umowę sponsor zapłaci niespotykaną dotąd kwotę 700 mln $ (prawie 2 mld zł!). Tym bardziej wiarygodne wydają się zapewnienia inwestora, że ani cent na stadion nie popłynie z pieniędzy podatników, choć jest to częstą praktyką przy tak dużych projektach.

Do tej pory udało się uzyskać entuzjazm władz miasta. Jednak firma AEG będzie musiała się bardziej postarać, by przekonać do siebie mieszkańców. Bo to oni mają przez wspomniane 30 lat znosić wielkie tłumy co weekend oraz ogromny rozmach inwestycji, i to ich domy staną w cieniu stadionu. Dlatego już w grudniu ruszyła wizerunkowa kampania projektu, który ma przynieść wiele bardzo dobrze płatnych posad właśnie dla ludzi mieszkających w okolicy. Nawet dziś pojawiła się informacja, że wielu inwestorów chce lokować się w tym miejscu dzięki tak wielkiej inwestycji.

Czy perspektywa wzmożonej aktywności biznesowej będzie wystarczającym atutem? Przekonamy się za ok. miesiąc, bo tyle mają trwać konsultacje społeczne. Pierwsze sygnały powinny przyjść w środę, ponieważ na ten dzień zaplanowano inauguracyjne spotkanie.

Reklama