Hiszpania: Camp Nou wśród czołowych atrakcji

źródło: FCBarcelona.com

W 2010 roku Barcelona przebudowała swoje muzeum i otworzyła dla widzów zupełnie nowe interaktywne pomieszczenia. Efekt? Mimo kryzysu prawie udało się pobić rekord w liczbie odwiedzających. Ponad 1,3 mln turystów odwiedziło klubowe wystawy.

Reklama

W czerwcu 2010 otwarto na największym stadionie Europy multimedialne pomieszczenia, w których kibice znajdą dziesiątki interaktywnych ekranów i nowe ekspozycje poświęcone klubowi. To nowy punkt wycieczek, tuż przed wejściem do najbardziej pożądanych pomieszczeń – szatni, kaplicy, strefy VIP, bankietowej czy medialnej. Wszystkie atrakcje są dostępne w trzech językach.

Efekt zmian to świetny wynik jeśli chodzi o liczbę odwiedzających i jeszcze lepszy w zakresie zysków z ruchu turystycznego. W 2010 roku, który oficjalny serwis klubu opisuje jako wciąż kryzysowy, stadion odwiedziło 1,303 mln turystów – zaledwie o 94 tys. mniej niż w rekordowym 2007 roku i o 200 tys. odwiedzających lepiej niż w 2009. Dzięki temu Camp Nou jest w ścisłej czołówce atrakcji miasta. Finansowo dla klubu oznacza to zysk rzędu aż 30% względem 2009.

Władze Barcelony zastrzegają jednak, że zależy im jeszcze na czymś. Na przyciągnięciu na stadion większej liczby miejscowych odwiedzających – mieszkańców samej Barcelony i Katalonii. W tej chwili bowiem zdecydowanie częściej obiekt zwiedzają turyści z innych części kraju i z zagranicy.

Komentarz: Pierwotnie w informacji zawarte było twierdzenie, że Camp Nou jest najchętniej odwiedzane w całej Hiszpanii, co podaliśmy za Polskim Radiem i serwisem internetowym „Rzeczpospolitej”. Ich doniesienia okazały się jednak dalekie od prawdy, co uświadomili nam czytelnicy na profilu w serwisie facebook. Dziękujemy za czujność i przepraszamy za nieświadome wprowadzenie w błąd.

Reklama