Rio de Janeiro: Dziury w Maracanie

źródło: LOC / własne; autor: michał

„Największy na świecie” chwilowo daleki jest od dawnej wielkości. Budowlańcy dosłownie odcięli część trybun, które spadły na ziemię. W ich miejscu powstała dziura, którą za dwa lata zastąpi strefa biznesowa – podał Lokalny Komitet Organizacyjny.

Reklama

Przebudowa słynnej Maracany postępuje wyraźnie. Po skruszeniu dolnego poziomu trybun rozpoczął się demontaż części górnego poziomu. Na wschodzie i zachodzie obiektu mają powstać rozległe strefy dla VIP-ów, klientów biznesowych i mediów, dlatego tam górne tarasy będą krótsze.

Na razie zakończono odcinanie stopni na jednej trybunie, co pokazał na oficjalnych zdjęciach Comitê Organizador Local, czyli po prostu lokalny organizator przygotowań do Mistrzostw Świata 2014. Górne trybuny nie są kruszone, by nie naruszać konstrukcji stadionu. Do ich odcinania służy linowa piła diamentowa, którą budowlańcy precyzyjnie cięli rygle trybun. Żelbetowe segmenty spadały następnie na ziemię, gdzie były rozkruszane.

Fot: Comitê Organizador Local

Przy okazji ujawniono niepokojącą informację, że część konstrukcji dachu, który ma być powiększany, może wymagać wymiany. Jeśli taki krok rzeczywiście okaże się niezbędny, może to zwiększyć koszt inwestycji prawie o połowę, z zakładanych 705 mln R$ do miliarda (w przeliczeniu ok. 1,7 mld zł).

Nie to jest jednak najgorsze. Jeśli bowiem dach będzie wymieniany, budowa może potrwać nawet o pół roku dłużej, czyli zakończyć się tylko na pół roku przed Mundialem 2014. FIFA oficjalnie wymaga oddania obiektów na rok przed imprezą. Zapewne opóźnienie nie wpłynie na ocenę Brazylii (to norma – stadiony w RPA miały takie same opóźnienia), ale modernizacja nie jest jeszcze na półmetku, więc pojawienie się kolejnych komplikacji może być poważnym problemem.

Reklama