Górnik z konieczności na Śląskim?

źródło: GornikZabrze.pl / GW Katowice

Sprawa nowego stadionu dla Górnika Zabrze utknęła w martwym punkcie, a wymogi licencyjne coraz większe. Nie wykluczone, że w sezonie 2011/2012 14-krotny mistrz Polski zmuszony będzie do przeprowadzki na Stadion Śląski. Pierwsze rozmowy w tej sprawie już podjęto - podaje GornikZabrze.pl.

Reklama

Komisja Licencyjna wydała zgodę na użytkowanie jesienią stadionu na Roosevelta, ale tylko warunkową. Po zakończeniu pierwszej rundy zabrzański stadion zostanie po raz kolejny poddany kontroli. Prezes Górnika jest pełen obaw. - Jako szef klubu muszę brać pod uwagę również warianty niekorzystne. Dlatego rozmawialiśmy z dyrektorem Szczerbowskim o ewentualnej współpracy. Stadion Śląski ma być gotowy w lipcu 2011 roku, a od następnego sezonu każdy stadion w ekstraklasie powinien mieć 10 tysięcy zadaszonych miejsc. Między innymi dlatego upadł temat rozgrywania meczów Górnika w Rybniku, bo oprócz trybuny krytej brakuje tam jeszcze podgrzewanej murawy - zdradził Mazur.

- Z Górnikiem prowadziliśmy na razie wstępne, niezobowiązujące rozmowy - mówi Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego. - To poważny klub i jeśli będzie potrzebował pomocy, to jej udzielimy. Stadion Śląski jest przecież dla wszystkich klubów z regionu, które chciałby na nim występować.

O ewentualnych kosztach wynajmu nie ma na razie mowy. Nie jest pewne jeszcze, czy budowlańcy dotrzymają terminu. Co gorsza niewiele dzieje się w sprawie budowy nowego obiektu dla Górnika. Decydujący w tej kwestii głos ma Rada Miasta, w której przybywa przeciwników inwestycji. Radni obawiają się, że budżet może po prostu nie wytrzymać tak wysokiego obciążenia. Koszty inwestycji szacuje się na ponad 300 mln zł. Bardzo wiele będzie zależeć od jesiennych wyborów samorządowych.

Reklama