Zobacz jak powstaje stadion Zagłębia

źródło: Sportowe Fakty

Obecnie na stadionie KGHM Zagłębia Lubin trwają intensywne prace polegające na montażu konstrukcji trybun. Jak zapewnił portal SportoweFakty.pl Piotr Dziurman, Kierownik Projektu, już w piątek ma rozpocząć się montaż dachu. Prace posuwają się bardzo szybko i już wiosną piłkarze Zagłębia będą mogli wrócić na swój domowy obiekt.

Reklama

- Dzisiaj rozpoczęto montowanie górnej części słupów trybuny. Pod koniec tygodnia, najprawdopodobniej w piątek, rozpocznie się montaż konstrukcji dachu - mówi serwisowi SportoweFakty.pl Piotr Dziurman, Kierownik Projektu. Obiekt Zagłębia przypomina obecnie jeden wielki plac budowy, jednak prace są widoczne i z dnia na dzień coraz bardziej stadion nabiera realnych kształtów. Najbardziej zaawansowana jest budowa trybuny wschodniej, najmniej zachodniej, ale wszystkie prace wykonywane są zgodnie z planem. - W tej chwili nie można mówić o opóźnieniach, ponieważ niektóre roboty są wykonane z przyspieszeniem, a na niektórych jest małe opóźnienie. Ogólnie budowa stadionu idzie planowo - zaznacza Dziurman.

Kibice Zagłębia zastanawiają się, czy jest sens wracać na niegotowy obiekt. Na forum internetowym przeprowadzili nawet specjalną sondę i większość fanów Miedziowych woli "pomęczyć" się oglądając mecze przez 1,5 roku w Polkowicach, niż wracać na nie w pełni gotowy obiekt. - Klamka zapadła. Decyzja jest już ostateczna. Wiosną Zagłębie wróci do Lubina - mówi Kierownik Projektu. Kibice nie chcą oglądać meczów, kiedy jedna z trybun będzie w stanie surowym, ale: - Konstrukcja trybuny zachodniej będzie już wówczas wykonana, będą trwały prace instalacyjne w wewnątrz budynku, który będzie także już gotowy - zapewnia Dziurman. Wiosną będzie gotowe do użytkowania także oświetlenie na całości obiektu i nic nie będzie stało na przeszkodzie, by grać przy sztucznym oświetleniu, a oto także obawiali się kibice.

Wkrótce fani będą mogli oglądać postępy z budowy nie wychodząc z domu. Już wcześniej Zagłębie zapowiedziało, że zamontuje kamerkę internetową firmy Sony i każdy kibic będzie mógł obracać ją w dowolnym kierunku, przybliżać i oddalać. - Takowa kamerka ma być zamontowana, mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu - zdradza Dziurman.

Reklama