Hiszpania: Malaga analizuje dwie opcje stadionowe po mundialowym rozczarowaniu

źródło: Stadiony.net; autor: Jakub Ducki

Hiszpania: Malaga analizuje dwie opcje stadionowe po mundialowym rozczarowaniu Málaga analizuje dwie opcje dla przyszłości Estadio La Rosaleda: przebudowę obecnego stadionu lub budowę nowej areny w Teatinos. Po rezygnacji z mundialu 2030 mieszkańcy coraz mocniej bronią pozostania stadionu w Martiricos.

Reklama

Dwie główne opcje lokalizacyjne

Obecnie na placu boju pozostały dwa warianty: przebudowa La Rosaleda w jej historycznej lokalizacji w dzielnicy Martiricos oraz budowa nowego obiektu na terenach w okolicach Uniwersytetu w Teatinos. W początkowej fazie rozpatrywano pięć miejsc, lecz szybko odrzucono tereny Manzana Verde i Lagar de Oliveros, a trzecia alternatywa (okolice Ventas de San Cayetano) jest postrzegana przez burmistrza Francisco de la Torre jako opcja trudniejsza.

Decyzja zostanie oparta na specjalistycznym raporcie inżynieryjnym, przygotowanym m.in. przez hiszpańskie firmy badawcze, lecz włodarz miasta otwarcie dzieli się swoimi upodobaniami. Z czystej intuicji nie mam żadnych konkretnych informacji. Wybór jednak sprowadza się do obecnej Rosaledy i Uniwersytetu – stwierdził. Bardzo lubię dzielnicę La Rosaleda, podobnie jak wielu innych ludzi, problemem jest jednak jej wielkość i ograniczenia związane z możliwościami rozwoju, nie ukrywa De la Torre. Zaznacza przy tym, że jeśli analizy wykażą opłacalność takiego ruchu: Jeśli istnieją rozwiązania, to chętnie je rozważę.

Problemem obecnej działki są jednak surowe ograniczenia przestrzenne. Rozbudowa wymagałaby skomplikowanej operacji urbanistycznej, by zajmować koryto rzeki bez przesuwania środka ciężkości boiska w kierunku zachodnim. Inny pomysł, polegający na zmianie ułożenia stadionu, również budzi obawy. Nie wiem, czy obrót o 90 stopni jest wykonalny. Trzeba by wkroczyć na teren liceum Rosaleda i stracić oś dzielnicy La Palmilla. Trzeba by to sprawdzić. Mam nadzieję, że specjaliści przeanalizowali wszystkie możliwości, dodał De la Torre. Z drugiej strony, ewentualna przeprowadzka w stronę uniwersytetu to według samorządowca bardzo naturalna ekspansja miasta, a przesuwanie dużych inwestycji w tym kierunku ma pełny sens.

Málaga analizuje dwa scenariusze dla przyszłości La Rosaleda – modernizację historycznego stadionu w Martiricos lub budowę nowej areny w Teatinos po rezygnacji z mundialu 2030.© Junta de Andalucía | Málaga analizuje dwa scenariusze dla przyszłości La Rosaleda – modernizację historycznego stadionu w Martiricos lub budowę nowej areny w Teatinos po rezygnacji z mundialu 2030.

Rozmach nowej areny i wyzwania infrastrukturalne

Niezależnie od wybranego wariantu, nowoczesny obiekt ma być wysoce funkcjonalny i możliwy do rozbudowy. Obecne plany i szacunki zakładają pojemność rzędu 40 000 do 50 000 widzów. Ważnym wymogiem ma być stworzenie przestrzeni wielofunkcyjnej, która obsłuży również duże koncerty muzyczne. Burmistrz ostrzega jednak przed antagonizowaniem lokalnej społeczności, akcentując potrzebę ostrożnego modulowania takich imprez, by nie narazić sąsiadów na niedogodności podobne do tych przy madryckim Santiago Bernabéu.

Budowa niesie ze sobą liczne wyzwania logistyczne. Potencjalne opcje zastępcze wiążą się z intensywnym ruchem drogowym, obostrzeniami nakładanymi ze względu na bliskość miejscowego lotniska oraz brakiem odpowiedniej infrastruktury lekkoatletycznej.

Mundialowy zawód i deklaracje samorządu

W minionym roku miasto oficjalnie wycofało się z bycia gospodarzem meczów Mistrzostw Świata w 2030 roku. Francisco de la Torre za to fiasko obarczył Ministerstwo Transportu, zarzucając brak gwarancji w zakresie inwestycji w rozwiązania komunikacyjne. Gdyby ze strony Zarządu Dróg była większa elastyczność oraz szybka i oparta na współpracy reakcja, kontynuowalibyśmy starania – przekonywał. Wyjaśnił jednocześnie, że bez państwowych zabezpieczeń podjęcie ryzyka przy rygorystycznych terminach byłoby decyzją samobójczą, mogącą skutkować ryzykiem niedotrzymania harmonogramu i naruszenia wizerunku Malagi na arenie międzynarodowej.

Mimo rozczarowania, plany modernizacji nie wylądowały w koszu. Rada Miasta, Rada Prowincji oraz władze andaluzyjskie deklarują chęć współpracy w ramach tego samego konsorcjum. Jesteśmy na to gotowi – podkreślił de la Torre, oczekując utrzymania zapału przez wszystkie szczeble władzy. Mimo braku konkretnej daty wmurowania pierwszej cegły, włodarze dążą do osiągnięcia maksymalnego konsensusu w sprawach projektowych jak najszybciej.

Pat właścicielski w Málaga CF

Kwestie finansowe pozostają skomplikowane z powodu struktury samego klubu piłkarskiego. Gdybyśmy mieli klub o jasnej i stabilnej sytuacji własnościowej, mógłbym wnieść swój wkład lub przejąć kontrolę, ale tak nie jest – tłumaczył burmistrz. Główny udziałowiec, Abdullah Al-Thani, boryka się z problemami prawnymi – został odsunięty od bezpośredniego zarządzania, a organy ścigania wydały za nim nakaz aresztowania. Przedstawiciele miasta od dawna sugerują sprzedaż aktywów. Zwracając się do szejka, włodarz zachęcał, by sprzedał klub, zdobył środki i dzięki nim uregulował wszelkie długi, co wykreowałoby docelowo znacznie spokojniejszą sytuację.

Choć do rozmów z czasem mogliby dołączyć inwestorzy zewnętrzni, de la Torre ostudził zapał dotyczący nagłych zastrzyków kapitałowych. Nikt nie inwestuje pieniędzy po to, by je stracić – spuentował, przypominając, że prywatny podmiot finansujący budowę wymagałby solidnego biznesplanu gwarantującego całkowitą rentowność obiektu, który musi przecież ściśle współpracować z drużyną Málaga CF.

Po utracie mundialu 2030 w Maladze trwa wielki spór o przyszłość stadionu – mieszkańcy coraz mocniej walczą o pozostawienie La Rosaleda w historycznej dzielnicy Martiricos.© Junta de Andalucía | Po utracie mundialu 2030 w Maladze trwa wielki spór o przyszłość stadionu – mieszkańcy coraz mocniej walczą o pozostawienie La Rosaleda w historycznej dzielnicy Martiricos.

Kibice stają w obronie Martiricos

Utrata praw do goszczenia mundialu usunęła presję czasową i pozwoliła mieszkańcom wyrazić swoją opinię w przedmiocie relokacji. W tym samym tygodniu zawiązała się niezależna platforma obywatelska pod nazwą La Rosaleda no se mueve (La Rosaleda pozostaje na swoim miejscu). Jej twórcy, wspierani przez ekonomistę Javiera Sáncheza Ruiza, prowadzą zbiórkę podpisów wśród osób sprzeciwiających się zmianie adresu.

Inicjatorzy argumentują, że obecna strefa w Martiricos ma solidne podstawy transportowe, a budowa w zagospodarowanym i zurbanizowanym środowisku jest po prostu dużo bardziej opłacalna. Ponad suche liczby fani wybijają jednak kwestie przywiązania i lokalnej tożsamości. Społeczność udowodniła w ostatnich sezonach, kupując rekordową liczbę karnetów, że kultura kibicowska Málagi nierozłącznie wiąże się ze stadionem w jego historycznej odsłonie.

Reklama