Włochy: Nowy stadion w Como – przełomowy krok czy początek kolejnej włoskiej batalii?

źródło: Stadiony.net; autor: Jakub Ducki

Włochy: Nowy stadion w Como – przełomowy krok czy początek kolejnej włoskiej batalii? Po raz pierwszy od dekad projekt nowego stadionu w Como ma realną szansę na realizację. Decyzja Superintendencji otwiera drzwi do kolejnych etapów procesu. To pierwsza tak jednoznaczna zgoda od tej instytucji, znanej dotąd z surowych ocen i hamowania inwestycji.

Reklama

Nowy projekt zaakcpetowany

Według informacji podanych przez La Provincia i dziennikarkę Gisellę Roncoroni, klub Como 1907 uzyskał aprobatę Superintendencji dla zmienionego projektu Stadio Giuseppe Sinigaglia. Główne ustalenia obejmują zmniejszenie maksymalnej wysokości trybun do 19 metrów — jako kompromis między wcześniejszymi 22 a postulowanymi 16 — a także wprowadzenie panoramicznych otworów w elewacji, uproszczony, jednolity układ całej bryły oraz ograniczenie cofnięcia wschodniej trybuny do 6 metrów.

To efekt długich negocjacji między miastem, klubem, projektantami z renomowanego biura Populous oraz instytucjami odpowiedzialnymi za nadzór nad dziedzictwem kulturowym. Choć projekt nie jest jeszcze zatwierdzony ostatecznie, dokumenty mają trafić do Konferencji Usług (organ koordynujący inwestycje publiczne) do 2 sierpnia. Jeśli kompromis zostanie potwierdzony, może to być punkt wyjścia do rozpoczęcia dalszych działań – z nadzieją na rozpoczęcie budowy.

Projekt Stadio Giuseppe Sinigaglia© Populous

Przeciwnicy: konserwatyści i sceptycy

Nie brakuje jednak głosów sprzeciwu. Jak podkreślają komentatorzy, przed miastem bitwa długa i z absolutnie niepewnym wynikiem. Na scenie ponownie pojawiają się dwie frakcje: zwolennicy nowoczesności i uporządkowania przestrzeni miejskiej oraz obrońcy tradycji.

Na temat projektu wypowiedzieli się także przedstawiciele lokalnej Partii Demokratycznej. Daniele Valsecchi i Stefano Legnani z Como PD zwracają uwagę, że mimo pozytywnej opinii kuratorium, jesteśmy dopiero na początku drogi.

Wskazują też na kilka kluczowych problemów. Po pierwsze — zmniejszenie pojemności stadionu. Jak projekt stworzony w celu wzmocnienia funkcji sportowej może rozpocząć się właśnie od zmniejszenia pojemności stadionu? — pytają politycy.

Po drugie — kwestie finansowe. Według raportu technicznego zleconego przez miasto, obecna struktura inwestycji jest mocno niezrównoważona na korzyść podmiotu prywatnego. Brakuje również jasności co do rekompensat dla społeczności lokalnej — jakie konkretne korzyści przewidziano dla mieszkańców?

Projekt Stadio Giuseppe Sinigaglia© Populous

Nierozwiązane wątki

W debacie pojawiają się konkretne propozycje: podwojenie liczby miejsc parkingowych przy stacjach kolejowych Camerlata i Grandate, modernizacja miejskich obiektów sportowych, inwestycje w infrastrukturę drogową. Jednak — jak podkreślają przedstawiciele PD — administracja miejska wciąż nie odniosła się oficjalnie do tych pomysłów.

Pozostaje także otwarta sprawa tzw. obszaru Pulesin, który może odegrać istotną rolę w kształtowaniu nowego krajobrazu miejskiego w okolicach stadionu.

Rozszerzając nasze spojrzenie, nie możemy nie wyrazić silnego zaniepokojenia dotychczasowym zarządzaniem przez administrację. Projekt tej wielkości wymaga wizji, przejrzystości i zdolności do dialogu. W przeciwnym razie istnieje ryzyko powtórzenia już popełnionych błędów: odwołań, starć i ciągnących się w nieskończoność placów budowy. A Como już drogo zapłaciło za te scenariusze. Przebudowa stadionu to wielka szansa dla miasta. Ale potrzebujemy więcej odwagi, więcej dzielenia się, a przede wszystkim zarządzania, które sprosta wyzwaniu podsumowali Valsecchi i Legnano.

Reklama