Frankfurt: Eintracht konkretyzuje plany rozbudowy
źródło: FR.de; autor: michał
Cel: wpuszczenie większej liczby kibiców na najtańsze miejsca na stadionie. By go osiągnąć, Eintracht Frankfurt jest gotów pozbyć się części lóż. Do 2023 roku ich stadion osiągnie prawie 60 tysięcy.
Od 1 lipca frankfurcki stadion nosi oficjalnie nazwę Deutsche Bank Park, choć i tak fani tradycyjnie będą mówić o nim Waldstadion. Ale umowa ważna przez 7 lat oznacza dla klubu ok. 38 mln €, więc jest nie do pogardzenia. To jednak mniejsza z dwóch planowanych na najbliższe lata zmian.
Ta większa w zeszłym tygodniu była wyjaśniana lokalnym politykom podczas specjalnej prezentacji. Plany podniesienia pojemności nie są nowe, sięgają 2017 roku, ale dziś mają znacznie bardziej realny kształt.
Konstrukcyjnie mają być proste – wymagają częściowego wzmocnienia konstrukcji górnej trybuny za północną bramką oraz przedłużenia tej trybuny w dół o kilka rzędów. Uda się to osiągnąć poprzez usunięcie lóż istniejących dziś pomiędzy dwoma poziomami widowni. Na wizualizacji przygotowanej przez GMP Architekten efekt końcowy wygląda tak:

Nie wydaje się spektakularny, prawda? Same zmiany konstrukcyjne są w końcu małe, a ich wycena zdecydowanie nie robi wrażenia (miasto ma wpłacić 10 mln €, wkład Eintrachtu nie jest znany). Ważniejsze jest to, co Eintracht planuje zrobić z krzesełkami: usunie je. Cel został wyjaśniony politykom następująco: „więcej widzów z tańszymi biletami”. Chodzi o to, by wykorzystać duże zapotrzebowanie na tanie bilety na miejscach stojących. Młodzi ludzie chcą iść na „żyjącą” trybunę północną, a często nie stać ich na karnet na droższe foteliki.
Dziś na Deutsche Bank Parku jest 7435 miejsc stojących na dolnym poziomie (+ ok. 1500 w sektorze gości po przeciwnej stronie stadionu) i tyle. Zapotrzebowanie jest znacznie większe. Po usunięciu fotelików górny poziom zaoferuje 12 909 miejsc stojących, a to z kolei oznacza, że „młyn” Eintrachtu urośnie do 20 344 miejsc stojących i będzie drugim co do wielkości po dortmundzkiej Südtribüne (24 454). Docelowo więc wszystkie miejsca pod sektorówką poniżej mają być stojące:
Zresztą, w Eintrachcie nie kryją, że Westfalenstadion był niejako inspiracją dla planowanych zmian. Na frankfurckim stadionie nie da się odtworzyć jednopoziomowej trybuny z powodu układu dwóch istniejących tarasów, ale przedłużenie górnego w dół i usunięcie lóż pomoże w stworzeniu bardziej jednolitego obrazu stadionu.
W meczach Bundesligi stadion dzięki planowanym zmianom urośnie z 51,5 do ok. 60 tys. miejsc. Jednak – z racji zakazu używania miejsc stojących w meczach UEFA – podczas pojedynków w europejskich pucharach zmiana będzie kosmetyczna: z 48 do 49,7 tys. miejsc.
Eintracht szacuje, że wprowadzenie wszystkich planowanych zmian potrwa 30-35 miesięcy. Dałoby się to zrobić znacznie szybciej, ale zmiany strukturalne mają być wprowadzane w trakcie rozgrywek, stąd będą szły powoli, by nie zakłócać kalendarza. Ostateczny proces usunięcia fotelików z górnej trybuny ma nastąpić w trakcie Mistrzostw Świata w Katarze, jesienią i zimą 2022.
BETFAN to legalny polski bukmacher. Hazard wiąże się z ryzykiem. Gra u nielicencjonowanych podmiotów jest nielegalna. 18+
Stadiony
©