Barcelona: Co dalej z pustym Olimpijskim?
źródło: MetropoliAbierta.com; autor: michał
Do końca roku powinniśmy dowiedzieć się, jaka przyszłość czeka porzucony Stadion Olimpijski w Barcelonie. Przez ćwierć wieku nie udało się znaleźć modelu zarządzania, czy tym razem się znajdzie?
W zeszłym roku Barcelona świętowała 25-lecie organizacji Igrzysk Olimpijskich 1992. Wspomnienia może i piękne, ale teraźniejszość raczej ponura. Największy obiekt tamtej pamiętnej imprezy, Estadi Olímpic Lluís Companys, dziś stoi pusty i nie ma pomysłu, co z nim zrobić.
Obiekt jest najbardziej znany jako miejsce meczów Espanyolu w latach 1997-2009, jednak nawet wtedy gospodarz był tylko tymczasowy, do chwili powstania RCDE Stadium. Wcześniej niepowodzeniem zakończyło się podejście do futbolu amerykańskiego, ponieważ zespół Dragons grający w kompleksie olimpijskim został rozwiązany w 2003.
Ostatnią próbą ożywienia stadionu z ponad 50 tysiącami miejsc był Open Camp, tematyczny park rozrywki, w którym goście wcielali się w rolę sportowców i mogli śledzić swoje wyniki na telebimach.
Obecne władze Barcelony zamknęły projekt, uznając go za nieproporcjonalnie drogi w stosunku do korzyści społecznych. Nic dziwnego – miał przyciągać 23 miliony gości rocznie, a skończyło się na 1,4 mln turystów. Jeszcze więcej w euro (1,7 mln €) operator parku był winny miastu, gdy w 2017 zapadała decyzja o zakończeniu projektu.
Dziś obiekt prawie przez cały rok stoi nieużywany, a utrzymanie kosztuje siedmiocyfrowe sumy. Dlatego miejska spółka Barcelona Serveis Municipals prowadzi analizy mające wskazać kierunek na przyszłość. Propozycja ma się pojawić przed końcem roku.
BETFAN to legalny polski bukmacher. Hazard wiąże się z ryzykiem. Gra u nielicencjonowanych podmiotów jest nielegalna. 18+
Stadiony
©
©