Wracamy na stadiony, ale nieco inaczej

źródło: Stadiony.net

Wracamy na stadiony, ale nieco inaczej Niektórzy – jak na Węgrzech – otworzyli stadiony na starych zasadach i bez ograniczeń. Inni ostrzegają, że to wielki błąd i do jesieni znów będziemy musieli się zamykać. Na razie stadiony szukają sposobu, jak przetrwać zanim wróci normalność.

Reklama

Kibice na stadiony już wrócili, w drugiej połowie czerwca. W Polsce obowiązuje szereg obostrzeń, choć kibice niekoniecznie się do nich stosują. Dla odmiany, na Węgrzech w czerwcu zniesiono wszystkie stadionowe reguły związane z pandemią. Liga dograła sezon do końca i na razie nie ma doniesień o ogniskach związanych z meczami, choć w Budapeszcie czy Debreczynie koniec ligi był tłumny.

W sezonie 2020/21 już prawie wszystkie ligi potwierdziły powrót fanów na stadiony, choć o jednej polityce w tej sprawie mówić nie sposób. Dla operatorów stadionów oznacza to szukanie sposobu, jak zarobić nawet przy nowym reżimie sanitarnym. Najciekawsze przykłady płyną z obu Ameryk.

stadium covid

Przygotowująca się do wrześniowego startu zawodowa liga futbolu amerykańskiego (NFL) po raz pierwszy ma zaprosić kibiców do lóż przypominających kasyno. Tak, fani do dyspozycji będą mieć nie tylko automaty online Vulkan, ale też zaciszne miejsca do obstawiania na samym stadionie. Oczywiście, warunkiem jest wpuszczenie kibiców w ogóle, a to nie wszędzie jest przesądzone.

Dla przykładu, zespół Buffalo Bills przygotowuje się na wpuszczenie kilkunastu tysięcy kibiców na trybuny. W Teksasie, gdzie sytuacja epidemiczna stała się w ostatnich tygodniach wyjątkowo zła, Texas Medical Association apeluje, by nie otwierać stadionów w najbliższym czasie.

Dlatego największy teksański stadion z ruchomym dachem, AT&T Stadium na całe lato zamienia się w ogromne kino samochodowe. Podobne kroki w brazylijskim Sao Paulo podjął zespół Palmeiras, którego stadion zamiast koncertów gości fanów oglądających filmy w autach.

W kwestii kin samochodowych Polska nie ma się też czego wstydzić. W końcu Stadion Wrocław został chyba największym ekranem w Europie. Poza filmami wyświetlane są na jego fasadzie koncerty i festiwale. Na kino postawił również Stadion Śląski, który będzie pokazywał na parkingu P3 najciekawsze filmy Festiwalu Transatlantyk. W Gdańsku z kolei pełną parą ruszyła już Fun Arena, czyli największa stadionowa strefa aktywności i rozrywki w Polsce.

Od 17 lipca znoszone zostają limity dla imprez plenerowych (aktualnie 150 osób), oczywiście pod warunkiem zachowania dystansu społecznego przez uczestników. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, od września będzie można organizować już wielkie imprezy. Przygotowania trwają, jednak dla stadionów kluczowe jest uratowanie ile się da z przerwy letniej, zwłaszcza po przerwanym i dogrywanym z ograniczeniami sezonie.

Reklama