Finał Pucharu Polski: PZPN stawia na Lublin zamiast PGE Narodowego

źródło: własne [MK]

Finał Pucharu Polski: PZPN stawia na Lublin zamiast PGE Narodowego Dziś Zbigniew Boniek poinformował, że finał Pucharu Polski odbędzie się 24 lipca. Miejscem nie będzie stołeczny Narodowy, ale Arena Lublin. Widowisko będzie mogło oglądać z trybun niecałe 4 tys. widzów.

Reklama

Przypominają się czasy „małych” finałów Pucharu Polski, ale tym razem wyłącznie z konieczności, nie z powodu mizerii organizacyjnej. PZPN zdecydował o przeniesieniu tegorocznego finału Pucharu Polski z Warszawy do Lublina. Mecz odbędzie się na Arenie Lublin 24 lipca. Początek o godzinie 20:00.

Celem był wybór bardziej kameralnej lokalizacji i uniknięcie wielkiego widowiska. Powodów jest kilka. Termin pierwotnego finału minął na początku maja i organizacja w wielkim stylu byłaby wyjątkowo trudna, jeśli w ogóle możliwa. I tak data uległa zmianie - pierwotnie miał być 18 lipca.

Przede wszystkim jednak, PGE Narodowy bez kibiców jest nieopłacalny. W dotychczasowym formacie finały na PGE Narodowym mają sens tylko wtedy, gdy trybuny są pełne, a pełne być nie mogą.

Ponieważ będzie już obowiązywać nowy porządek na trybunach, mecz będzie mogło obejrzeć ok. 3,8 tys. widzów, zależnie od konfiguracji. Jak wyjaśnił prezes Boniek, Lublin ma tę przewagę nad innymi analizowanymi opcjami (były nimi Tychy i Łódź), że obszerne parkingi wokół Areny pozwolą podjąć różne grupy kibiców bez tłumnego gromadzenia się.

Arena Lublin© Bartosz Makowski / Estudio Lamela

Reklama