Włochy: Bolonia ma część finansowania dla stadionu

źródło: ilRestoDelCarlino.it

Włochy: Bolonia ma część finansowania dla stadionu Ponad rok po oficjalnej prezentacji projektu Bologna FC podpisała umowę z Credito Sportivo na zabezpieczenie finansowania. W planie jest nie tylko kompletna przebudowa stadionu, ale też budowa tymczasowego, by móc grać u siebie.

Reklama

W sobotę na oficjalnej stronie internetowej Bologna FC pojawiła się informacja o porozumieniu z Istituto per il Credito Sportivo – bankiem powołanym niemal dekadę wstecz dla kredytowania inwestycji sportowych. Choć na oficjalnej stronie klub nie zdradza dokładnych planów finansowania, to „Il Resto del Carlino” wyjaśnia, że umowa jest bardzo ważna.

Bologna FC - Stadio Renato Dall'Ara

Według aktualnego planu inwestycja w Bolonii ma być znacząco droższa niż planowano jeszcze rok temu. Wtedy szacowano, że całkowita przebudowa Stadio Renato Dall'Ara będzie możliwa do zrealizowania za kwotę 65-70 mln € (290-315 mln zł). Dziś realna kwota to 100 mln € (450 mln zł), a przyczyn jest kilka.

Przede wszystkim to problem stabilności zabytkowej części stadionu, którą trzeba uratować. Jest też jednak drugi kluczowy czynnik: w budżecie ma się zmieścić nowy tymczasowy stadion dla 16 tys. widzów, który ma funkcjonować w trakcie przebudowy.

Miałby on kosztować ok. 10 mln € i być otwarty przez 15-18 miesięcy, bo tyle potrwają prace na głównym obiekcie. Znane są już trzy lokalizacje, w których Bologna FC chciałaby postawić arenę: Borgo Panigale, Parco Nord oraz okolice targowiska CAAB.

Bologna FC - Stadio Renato Dall'Ara

Według informacji „Il Resto del Carlino”, w tej chwili zabezpieczony jest wkład rzędu 70 mln €. Pierwsze 20 mln € zapowiedziała rodzina Saputo, która ma władzę w klubie piłkarskim. Kolejne 50 mln € ma pochodzić z Credito Sportivo. Brakuje więc ok. 30 mln € i w tym momencie oczy zwracają się na władze miasta.

W zeszłym roku samorząd zapowiadał gotowość włożenia ok. 30 mln € w inwestycję, gdy jeszcze budżet miał wynosić 70 mln €. Teraz jednak zmienił się nie tylko budżet, ale też sytuacja ekonomiczna Włoch. W obliczu pandemii nie ma pewności, czy miasto będzie wciąż w stanie zaoferować oczekiwane wsparcie.

Reklama