Liverpool: The Reds pokazują nową trybunę

źródło: własne [MK]

Liverpool: The Reds pokazują nową trybunę Ma pomieścić aż 16 tysięcy kibiców i podniesie pojemność Anfield fo poziomu 61 tysięcy. Konsultacje zaczynają się dziś, a w 2020 zobaczymy szczegółową koncepcję.

Reklama

Na razie są tylko dwie wizualizacje, ale już one dają doskonały przedsmak tego, co może wkrótce czekać kibiców Liverpoolu. Angielski klub wcześniej w tym roku pozwolił na to, by wygasło pozwolenie na budowę nowej trybuny Anfield Road według poprzedniej koncepcji, ponieważ zdecydował się postawić w tym miejscu coś większego.

Zamiast urosnąć o 4,8 tys. miejsc, z większą trybuną Anfield zyska aż 7 tysięcy, rozłożone na dwa obszerne poziomy widowni. Nowa północna trybuna stadionu będzie zawierała sektor gości, a także stosunkowo niewielki odsetek miejsc premium. Lwia część widowni trafi więc do zwykłych kibiców, co wielu oczekujących na karnety z pewnością ucieszy.

Anfield© Liverpool FC

Od dziś klub prowadzi konsultacje społeczne w sprawie rozbudowy, skierowane nie tylko do kibiców. Nic dziwnego, bo poparcia kibiców można być niemal pewnym, tymczasem z mieszkańcami okolicznych domów może być znacznie gorzej. LFC przekonali się o tym rok temu, gdy bez szerokich konsultacji złożyli wniosek o organizację koncertów latem, co doprowadziło do masowego protestu.

Jest chyba jasne, że nie przeprowadziliśmy konsultacji w tamtej sprawie jak należy i chcemy się poprawić. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty w przypadku nowej głównej trybuny i celem jest przeprowadzenie najlepszych możliwych konsultacji – przyznał COO Liverpoolu Andy Hughes.

Proces konsultacji musi być prowadzony uważnie, ponieważ poza rozbudową Liverpool znów chce poszerzyć listę imprez na stadionie. Klub ma pozwolenie na piłkę nożną i czasową zgodę na koncerty, teraz chce stałej zgody nie tylko na koncerty, ale też futbol amerykański i gaelicki.

Anfield© Liverpool FC

Rozbudowa Anfield ma jeszcze jeden problematyczny aspekt. Postawienie trybuny o pojemności aż 16 tysięcy miejsc oznacza, że trzeba będzie wyłączyć z użytku fragment ulicy Anfield Road, dzielącej stadion od Stanley Park. Choć konstrukcja ma nie wejść na obszar parku – nie będzie więc ubytku zieleni – to ulica stanie się ślepa i utrudni komunikację samochodową (piesi i rowerzyści będą wciąż mogli tędy podróżować).

Otrzymanie wsparcia od kibiców, mieszkańców i miejscowych firm to tylko jeden z kluczowych elementów. Liverpool musi zapewnić również konstrukcję finansową dla prac, które dziś szacowane są na 60 mln funtów (304 mln zł). Niepewność w sprawie budżetu wiąże się z Brexitem, którego skutki dla rynku budowlanego pozostają wciąż niejasne. Wiadomo jednak, że część imigrantów już szuka innego kraju w UE, a już samo to może wpłynąć na koszty robocizny.

Kolejnym wyzwaniem będzie otrzymanie pozwolenia na budowę od władz miasta. Po to właśnie prowadzone są konsultacje społeczne. Na pierwsze uwagi (podczas spotkań i online) klub czeka do 13 grudnia, a kolejna faza konsultacji ma ruszyć na początku 2020 roku. Wtedy też mamy zobaczyć kolejne wizualizacje nowej trybuny, w tym bardzo istotne – z zewnątrz. Bryła stadionu zmieni się bardzo znacząco po przebudowie, ponieważ słynna na całym świecie The Kop stanie się najmniejszą częścią Anfield.

Reklama