Liga Europy: Trójka została, wszyscy na Benelux!

źródło: własne | MK

Liga Europy: Trójka została, wszyscy na Benelux! Legia i Górnik dostały lanie od Słowaków, Lech ledwo przeszedł białoruskiego Szachciora, a humory wszystkim poprawiła tylko Jagiellonia, która jako pierwszy polski klub pokonała w dwumeczu rywala z Portugalii. Gdzie jadą polskie drużyny pozostające w grze?

Reklama

Przyzwyczailiśmy się już, że polskie przygody w pucharach europejskich kończą się jeszcze w lecie. Mało kto jednak spodziewał się chyba, że Legia tak łatwo odda miejsce w dalszej walce o Ligę Mistrzów Spartakowi Trnawa, a Górnik nie podejmie skutecznej walki z Trenczynem w żadnym z dwóch meczów...

Cóż, trzy kluby mimo wszystko zostają w grze o Ligę Europy. Dwa z nich jadą do Belgii, a trzeci do Luksemburga. Już w przyszłym tygodniu odbędą się pierwsze spotkania w 3. rundzie eliminacji.

Legia – F91 Dudelange

Mistrzowie Polski tym razem nie powinni mieć już problemu z awansem do kolejnej rundy. Na ich drodze staje mistrz Luksemburga, który w II rundzie pokonał kosowskie FC Drita jedną bramką. Pierwszy mecz odbędzie się na Stadionie Wojska Polskiego 9 sierpnia o 20:00, rewanż zaplanowano na 16 sierpnia. Nie odbędzie się on na domowym stadionie Dudelange, lecz na narodowym Stade Josy Barthel.

Jagiellonia – KAA Gent

Belgowie z Gandawy chwalą się, że mają najlepszy stadion w swoim kraju, całkiem zresztą słusznie. Mimo to podczas pierwszego meczu w Białymstoku czwarty zespół Belgii zagra na arenie porównywalnej jakości. 9 sierpnia o 19:20 Jagiellonia powalczy o przewagę na swoim boisku, a 16 sierpnia (20:30) spróbuje uciszyć widownię na Ghelamco Arenie.

KRC Genk – Lech Poznań

Po męczącym dwumeczu z Szachciorem Lecha czeka nie mniejsze wyzwanie w dwumeczu niebiesko-białych drużyn. Piąty zespół Belgii, KRC Genk, najpierw zaprosi „Kolejorza” do siebie, na Luminus Arenę (9 sierpnia, 20:00), a następnie przyjedzie na dwukrotnie większy stadion Lecha (16 sierpnia, 20:15).

UEFA Europa League

Reklama