Londyn: Jest ugoda, Chelsea może budować

źródło: własne | MK

Londyn: Jest ugoda, Chelsea może budować Klub potwierdził, że porozumiał się z rodziną blokującą budowę stadionu. Za siedmiocyfrową sumę sąsiedzi Stamford Bridge zrezygnują ze swoich roszczeń i nie będą wstrzymywać projektu.

Reklama

Chelsea potwierdziła wczoraj oficjalnie, że przedstawiciele klubu doszli do porozumienia z rodziną Crosthwaite'ów, którzy usiłowali zablokować budowę nowego stadionu. Argumentem było ograniczenie dostępu do światła słonecznego przez wysoką bryłę areny.

W styczniu radni stanęli po stronie Chelsea w sporze z właścicielami domku jednorodzinnego, na co Crosthwaite'owie mieli odpowiedzieć zaskarżeniem decyzji. Ostatecznie jednak udało się dojść do porozumienia.

Stamford Bridge

Żadna ze stron nie zdradza, o jakiej sumie mowa. Wcześniej jednak klub oferował ok. 1 mln funtów za niedogodności, jakie spotkają rodzinę po rozbudowie stadionu (nie tylko zacienienie, ale też przysunięcie promenady dla kibiców bliżej domu). Crosthwaite'owie domagali się ok. 20 mln funtów i można sądzić, że ustalona suma jest prawdopodobnie bliżej wyjściowej propozycji Chelsea.

Dom Crosthwaite'ów był ostatnią sporną nieruchomością wokół stadionu, większość z 50 sąsiadów znacznie wcześniej ustaliła razem z klubem warunki. Tym samym Chelsea może przejść do realizacji stadionu, na który ma już pozwolenie. Prace nie zaczną się jednak natychmiast, dokładny harmonogram nie został podany. Arena warta nawet miliard funtów (ok. 4,7 mld zł) ma być gotowa w połowie 2023 roku.

Reklama