Francja: Dramatyczny wypadek zatrzymał mecz Ligue 1

źródło: AFP

Francja: Dramatyczny wypadek zatrzymał mecz Ligue 1 Wystarczyła radość po zdobyciu bramki, by barierka w sektorze gości runęła, a wraz z nią kilkadziesiąt osób. Pięciu kibiców jest w ciężkim stanie, 22 innych odniosło mniejsze rany.

Reklama

Sobotni mecz na Stade de la Licorne w Amiens nie zaczął się dobrze dla gospodarzy. W 15. minucie Amiens przegrywali z Lille już 0:1, a strzelec gola Fodé Ballo-Touré podbiegł świętować w stronę sektora gości.

Tam jednak pod naporem kibiców zawaliła się niska barierka odgradzająca kibiców. Ponieważ trybuny są ponad metr nad poziomem boiska, kilkadziesiąt osób spadło z łącznej wysokości ok. 2 metrów, jedna na drugą.

W wyniku wypadku rannych zostało 27 osób, w tym pięć ciężko. Po kilkudziesięciu minutach zapadła decyzja, że mecz nie będzie kontynuowany.

W odpowiedzi na wypadek bardzo niefortunnej wypowiedzi udzielił prezes SC Amiens Bernard Joannin, który oskarżył kibiców z Lille o próbę siłowego wtargnięcia na boisko. Ten komunikat nie widnieje jednak na stronie klubu, ponieważ szybko się z niego wycofał. Jednak prezes gości z Lille postanowił odnieść się do oskarżenia, nazywając je niestosownym i nieodpowiedzialnym.

Na „stadionie jednorożca” zawiodło ogrodzenie, a więc odpowiedzialność ponosi organizator, a nie kibice przyjezdnych. Szczegóły ma ustalić śledztwo w sprawie wypadku, które zostało otwarte jeszcze przed północą.

stade de la Licorne

Reklama