Bruksela: Anderlecht zaniepokojony opóźnieniami stadionu narodowego

źródło: Bruzz.be

Bruksela: Anderlecht zaniepokojony opóźnieniami stadionu narodowego Nie mogą długo zostać na aktualnym stadionie, ale nie mają też gdzie się wyprowadzić. Belgijski Anderlecht niepokoi się o przyszłość wciąż opóźnionego stadionu narodowego.

Reklama

Oficjalnie miał być w budowie w marcu, a i to nie był wcale pierwszy termin. Pięć miesięcy później o budowie nowego narodowego stadionu Belgii wciąż niewiele wiadomo.

Deweloper Ghelamco zapowiedział w maju, że prace nad 60-tysięcznikiem ruszą dopiero na początku 2017 roku, ale to daje bardzo niewiele czasu na przeprowadzenie projektu o tej skali, a nie wszystkie przeszkody formalne są już pokonane.

Nic dziwnego, że w Anderlechcie nie ma mowy o optymizmie. Klub ma być głównym najemcą największego stadionu Belgii, więc od losów inwestycji zależy przyszłość brukselskiego zespołu.

Nie wiem, wydaje mi się, że to trwa zbyt długo. Wciąż mam nadzieję, że uda się stworzyć stadion na miarę potrzeb Anderlechtu, ale im więcej czasu mija, tym trudniej będzie go zrealizować – powiedział prezes klubu Roger Vanden Stock.

Nieuw Nationaal Stadion

Warto pamiętać, że nowy stadion ma być areną Euro 2020 i jeśli okaże się, że realizacja na czas turnieju jest niemożliwa, projekt może upaść. Wówczas Anderlecht znalazłby się w trudnej sytuacji, ponieważ aktualny Contant Vanden Stock Stadion nie nadaje się do rozbudowy i trzeba by szukać innego rozwiązania.

Z drugiej strony, również powodzenie projektu będzie wielkim wyzwaniem dla Anderlechtu. RSCA szacują, że zapotrzebowanie na bilety może być realnie w okolicach 32 tysięcy, maksymalnie 40 tysięcy. Co zrobić z 20 tysiącami pustych miejsc na stadionie podczas każdego meczu? Na to pytanie wciąż nie ma jasnej odpowiedzi.

Reklama