Madryt: Nadchodzi wielki kapelusz Atletico

źródło: własne | MK

Madryt: Nadchodzi wielki kapelusz Atletico Stalowy pierścień dachu jedzie z Galicji, ogromna membrana nadciąga z Chin. Wszystkie elementy spotkają się w Madrycie, by stworzyć jeden z największych dachów w swoim rodzaju.

Reklama

Spoglądając na aktualne zdjęcia z budowy (aktualizacja fotogalerii wkrótce!) trzeba przyznać, że układanie trybun już prawie za nami. W przypadku nowego stadionu Atletico trwało to skrajnie długo, ale po usunięciu wysokich żurawi wreszcie ułożone zostaną ostatnie stopnice trybun dla prawie 70 tysięcy widzów.

Estadio Atletico de Madrid

To znak, że czas skupić się na kolejnym, nawet bardziej widowiskowym etapie, czyli zadaszeniu. Do Madrytu docierają transporty stali, z której na miejscu składany będzie ogromny pierścień ściskany.

Prefabrykaty powstają w galicyjskiej A Coruni, skąd do przejechania mają ok. 590km. Co ciekawe, wcześniej tę samą trasę, z tej samej firmy (Horta Coslada) pokonywał dach Santiago Bernabeu, dla lokalnych rywali. Niczym wielka korona, pierścień otoczy trybuny Estadio La Peineta i będzie stanowił najwyższy punkt stadionu.

Estadio Atletico de Madrid

Ponieważ widownia nie ma jednakowej wysokości na całym obwodzie, dach będzie się wznosił na 45-57 metrów. Trzeba jednak pamiętać, że to wysokość mierzona od boiska, a to w przypadku madryckiego stadionu jest wkopane głęboko poniżej poziomu gruntu (zaznaczone poniżej). Tym sposobem stadion wcale nie będzie przesadnie wysoki, mimo imponującej skali samego dachu.

Estadio Atletico de Madrid

Główny pierścień zadaszenia zostanie połączony z mniejszym (wewnętrznym), wiszącym bezpośrednio nad boiskiem. Przypominająca koło rowerowe konstrukcja to schemat znany doskonale od lat, wykorzystany z powodzeniem m.in. na PGE Narodowym. W przypadku Madrytu będzie znacznie mniej „szprych” niż w Warszawie (14 km stalowych kabli kontra aż 71 km), ponieważ konstrukcja jest prostsza i nie uwzględnia rozpinania lin nad samym boiskiem.

Estadio Atletico de Madrid

Z Szanghaju do stolicy Hiszpanii jedzie też w sumie ok. 83 tys. m2 membran z włókna szklanego i teflonu. Choć dostawca jest europejski (Taiyo Europe), to produkcja odbywa się w dalekiej Azji. Całkowita powierzchnia dachu, razem z zachodzącym na obrzeża stadionu kołnierzem, ma wynieść ok. 46 500 m2.

Dach będzie ostatnim tak ważnym elementem budowy, która ciągnie się już od 2011 roku. W porównaniu do całej inwestycji powstanie szybko. Ma być gotowy na początek 2017 roku.

Reklama