Zabrze: Kibice Górnika wściekli po meczu z Pogonią

źródło: Roosevelta81.pl

Zabrze: Kibice Górnika wściekli po meczu z Pogonią „W Zabrzu tak dba się o swoich fanów, że większości z nich po prostu puszczają już nerwy” – czytamy w krytycznej recenzji czwartego już meczu na Arenie Zabrze na Roosevelta81.pl.

Reklama

Piątkowy pojedynek Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin był już czwartym meczem na nowym stadionie, dlatego cierpliwość części kibiców wobec pewnych problemów powoli się kończy.

Obserwując organizację Wielkich Derbów Śląska mogliśmy pewne rzeczy wytłumaczyć otwarciem trzech nowych trybun. […] W Zabrzu tak dba się o swoich fanów, że większości z nich po prostu puszczają już nerwy. I gdyby nie fakt, że największe problemy dotyczą trybuny południowej „tych kibiców” moglibyśmy przez długi czas w Zabrzu nie zobaczyć.

Pierwszy problem pojawia się już przed wejściem, ponieważ powtarzają się problemy z systemem obsługującym bilety. Działanie systemu pozostawia sporo do życzenia. Ustawiają się kolejki do kas z tym samym problemem – czytnik zainstalowany w bramie nie czyta kodu kreskowego wydrukowanego biletu. […] System stadionowy wczytuje przykładowo trzy z czterech wydrukowanych biletów i zastyga. Mimo, że na stadionie jest się wcześniej, to często trzeba odstać swoje w długiej kolejce, co oznacza, że kibica ominą w najlepszym przypadku początkowe minuty meczu.

Do listy zarzutów dochodzą kolejne. To zdecydowanie niewystarczająca liczba/wydajność toalet i stoisk gastronomicznych. W piątek na trybunach było 11 885 osób, a i tak ustawiały się długie kolejki. Z drugiej strony problem dotyczy przede wszystkim południowej trybuny, która była prawie pełna. W krytycznym komentarzu możemy też znaleźć ciekawe informacje o stadionowych toaletach...

Hitem są integracyjne ubikacje dla fanów i fanek, które w cywilizowanym kraju wydają się ewenementem. Oczywiście są osobne drzwi, ale w momencie wejścia okazuje się, że ubikacje są po prostu łączone. Kobiety i faceci w jednej kolejce do kibelka na Arena Zabrze… – czytamy dalej.

Bardzo niskie noty zbiera też praca ochrony na stadionie. W piątek bez żadnego wyjaśnienia kibiców bezpośrednio po meczu odcięto od dostępu do toalet, a następnie zmuszono do wyjścia przez „wąskie gardło”, w ogromnym ścisku. Dlaczego większość bram zamknięto? Tłumaczenie spółki Stadion w Zabrzu na facebookowym profilu jest zastanawiające: Test przepustowości, na następnym meczu wszystko wróci do normy.

Reklama