Chorzów: Pół dachu wisi, czekamy na poszycie

źródło: własne | MK

Chorzów: Pół dachu wisi, czekamy na poszycie Instalacja stalowych ram na dachu Stadionu Śląskiego osiągnęła półmetek. Codziennie montowane są kolejne segmenty, które potem podnosi wielki dźwig. Teraz czekamy na poliwęglan.

Reklama

W ostatnich dniach wykonawca dachu osiągnął istotny punkt na Stadionie Śląskim. Na swoim docelowym miejscu spoczywa już połowa ramowej konstrukcji zadaszenia. Łącznie nad widownią zawiśnie 40 segmentów, z których 20 już jest w górze (zaznaczyliśmy ich położenie na czerwono).

Stadion Śląski

Stalowe „kraty”, na których będzie instalowane poliwęglanowe poszycie, są przywożone ciężarówkami jako pojedyncze belki, później montowane w miejscu przyszłego boiska w konstrukcję o kształcie rusztu. Wreszcie, jako wielkie segmenty wędrują w górę z pomocą samojezdnego dźwigu.

Pod pięcioma przygotowanymi segmentami dachu rozpięto już niebieską siatkę ochronną (zaznaczone na niebiesko powyżej). Ma ona zabezpieczać pracowników i elementy poszycia przed upadkiem. To właśnie na tych zachodnich sektorach dachu jako pierwszych będzie montowany poliwęglan. Łącznie zostanie tu rozłożonych 43 tys. m2 poliwęglanu. Montaż poszycia ma ruszyć w najbliższych dniach.

Wszystkie prace instalacyjne na zadaszeniu mają być zakończone w listopadzie 2015. Aktualnie nie ma opóźnień, a przed zimą powinien być również gotowy system chroniący przed zaleganiem śniegu. Pod dachem zawisną także lampy oświetleniowe i głośniki.

Przypomnijmy, że wznowienie prac nad zadaszeniem Śląskiego znacznie podniosło szacowane koszty. Jedyna firma, która chciała podjąć się zadania (Pfeifer) zażądała 70 mln zł netto zamiast 45 milionów, które zamierzało wydać województwo. Całkowity koszt przebudowy największego stadionu południa Polski wciąż nie jest przesądzony. Na pewno przekroczy 600 mln zł. Otwarcie jest aktualnie planowane na 2017 rok.

Poniżej można zobaczyć aktualny stan prac na zrzutach z kamer Urzędu Marszałkowskiego.

Stadion Śląski

Stadion Śląski

Reklama