Stadion i projekt: Historia i przyszłość szwajcarskiego Biel

źródło: własne | MK

Stadion i projekt: Historia i przyszłość szwajcarskiego Biel Poprzedni sezon kończyli na tym samym stadionie, na którym grali od stu lat. Nowy zaczną na Tissot Arenie, czyli stadionie szwajcarskim do bólu. I nie chodzi tylko o promowanie zegarków w nazwie…

Reklama

W ostatnich godzinach do naszej bazy dołączyły aktualny i przyszły, już prawie gotowy stadion w Biel/Bienne (dalej będziemy korzystać z nazwy niemieckiej). Zanim dodamy do grona szwajcarskich prezentacji gotową Tissot Arenę, prezentujemy wszystko, co działo się dotychczas. A działo się sporo choćby dlatego, że w zawodowy futbol w zaczęto grać 10 lat przed powstaniem pierwszych polskich klubów.

Biel/Bienne

Stadion Gurzelen (5500 miejsc)

Główna oś miasta Biel jest wytyczona przez układ jeziora Biel oraz gór. Przebiega z południowego zachodu na północny wschód. To ważne, ponieważ właśnie wzdłuż tej osi zbudowano tu w 1913 roku stadion, po którego północnej stronie stanęła drewniana trybuna. Mieszkańcy nie nacieszyli się rozgrywkami, ponieważ po wybuchu I wojny światowej stadion i przyległe boiska zmieniono w pastwiska i pola uprawne do 1918 włącznie.

Biel/Bienne

Po kolejnej wielkiej wojnie doszło tu do groźnego pożaru. W 1951 roku spłonęła główna trybuna, dlatego w 1951 otwarto nową w jej miejscu. Na zachodzie i południu powstały na nasypach dodatkowe rzędy, ustalając pojemność na 15 tys. widzów. Z uwagi na zmiany w wymogach bezpieczeństwa tamta liczba miejsc została ograniczona do 5,5 tys. w ostatnich latach funkcjonowania stadionu.

 

Tissot Arena (5200 miejsc)

Biel/Bienne

Koncepcja połączenia pod jednym dachem kilkudziesięciu funkcji powstała w 2007 roku, gdy międzynarodowy konkurs wygrała firma architektoniczna GLS Architekten. Biuro stworzyło bardzo jednorodną, w której stadion (5200 miejsc z możliwością rozbudowy do 10 000), hala hokejowa (6521 miejsc) oraz hala do curlingu leżą wzdłuż jednej linii, rozdzielone tylko zadaszonym skwerem. Jest prosto i surowo: beton miesza się z blachami i siatkami.

Biel/Bienne

Zadaszenie jest tak rozległe, że mogłoby zasilać ok. 3-5% domów w mieście, gdyby pokryć je bateriami słonecznymi. I tak właśnie się dzieje, już na finiszu jest instalacja 8100 baterii słonecznych dla ok. 500 domów. Korzystna dla środowiska decyzja idzie w parze z bardzo racjonalnie zaplanowaną przestrzenią. Te same restauracje czy loże mogą oferować widok na różne wydarzenia, np. w przypadku zrośniętych ze sobą hal do hokeja i curlingu. Z kolei stadion piłkarski jest zaprojektowany tak, by można było dołożyć do powstałych trybun prawie drugie tyle, osiągając 10 tys. miejsc.

Biel/Bienne

Inwestycja miała być realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, dlatego pod arenami sportowymi powstało ok. 21 tys. m2 powierzchni komercyjnych oraz prawie 1,2 tys. miejsc parkingowych. Innymi słowy stadion i hale miały stanąć na sklepach wielkopowierzchniowych i innych instytucjach.

Partnerem została HRS i w 2013 roku udało się ruszyć z projektem wartym prawie 80 mln franków (315 mln zł). Jego ukończenie zaplanowano na wrzesień 2015, choć FC Biel-Bienne może zacząć rozgrywki drugoligowe już tego lata. Zawodnicy zagrają na naturalnej nawierzchni, choć pod nimi będą sklepy. Drenaż został jednak dostosowany do realiów nie tylko na głównym stadionie, ale też na 4 boiskach treningowych, które mają ciągnąć się w kierunku centrum miasta.

Reklama