Ostrawa: Bazaly pożegnane po 56 latach

źródło: własne | MK

Ostrawa: Bazaly pożegnane po 56 latach Banik Ostrawa rozegrał swój ostatni, 819. mecz na dotychczasowym stadionie. Po dekadach pięknej historii czas na zmianę otoczenia.

Reklama

Wczorajszy mecz z Duklą Praga był ostatnim rozegranym przez Banika Ostrawa na słynnym stadionie Bazaly. Choć kibice w ostatnim czasie protestowali przeciwko władzom klubu, w sobotnie popołudnie pojawili się tłumnie na trybunach. Stawił się nadkomplet 10 340 osób, a wcześniej kilka tysięcy fanów przeszło z zachodniej na wschodnią stronę Ostrawy we wspólnym pochodzie.

Bazaly

Na stadionie czekał na nich nie tylko ostatni mecz ligowy sezonu, ale też spotkanie legend klubu. Sami też przygotowali się bardzo dobrze, ubarwiając mecz od pierwszej do ostatniej minuty kilkoma widowiskami. Na początek sektorówka z „kadrami” z historii od 1959 do 2015. Później liczne flagi i naprawdę sporo pirotechniki.

Bazaly

56 lat na tym wyjątkowym obiekcie skończyło się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego. Ten z kolei nastąpił w… 88. minucie. Przedwczesne zakończenie wymusili kibice, którzy odpalili bardzo duże ilości pirotechniki i rzucili race na murawę.

Bazaly to dla Banika kawał historii – tej pięknej i tej bolesnej. W latach 70. i 80. klub podejmował na stadionie wielkich rywali (by wymienić tylko Bayern czy Napoli), docierając do ćwierćfinału Pucharu UEFA i Pucharu Europy. W 1978 zaczął też niesamowitą serię 74 meczów bez porażki na Bazalach (to aż 5 lat!).

Z drugiej strony wczorajszy mecz zakończył się remisem 1:1, spychając Banika na 14. miejsce w lidze. Przed dwoma laty klub musiał sprzedać stadion miastu, by w ogóle dalej istnieć. Aktualny stan obiektu to też oznaka trudnego okresu – od 2011 nie spełnia nawet norm krajowych. Mimo kilku podejść (jedną z propozycji można znaleźć u nas) nie udało się znaleźć formuły, by zmodernizować Bazaly i grać dalej po śląskiej stronie Ostrawy.

Od nowego sezonu Banik będzie gospodarzem po drugiej stronie miasta, w Witkowicach. Zmodernizowany witkowicki stadion jest gotowy na ich przyjęcie, ale co się stanie z Bazalami – tego jeszcze nie wiadomo. Rozbiórka to jedna z opcji, choć klub i miasto negocjują jeszcze możliwe wykorzystanie stadionu do treningów Banika.

Reklama