Bratysława: Budowa narodowego idzie, ale Kmotrik ma już dość

źródło: TVnoviny.sk / SKSlovan.com

Bratysława: Budowa narodowego idzie, ale Kmotrik ma już dość Ivan Kmotrik junior potwierdza, że prace nad budową nowego Tehelnego pola postępują zgodnie z planem. Jednak stadion kosztował już właściciela Slovana tyle stresu, że oddałby go komu innemu.

Reklama

W rozmowie z klubowym serwisem Slovana Bratysława wiceprezes klubu i syn głównego inwestora Ivan Kmotrik młodszy poinformował, że postępy na budowie Tehelnego pola są zgodne z harmonogramem. Aktualnie prace są na wczesnym etapie wykopów pod fundamenty, ponieważ dopiero niedawno zostały wznowione po długim impasie.

Tehelne pole- Idziemy zgodnie z terminarzem, zwłaszcza w kwestii zamówień. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, możemy liczyć na ukończenie w 2017 – powiedział Kmotrik. Syn multimilionera marzy o tym, by Slovana oglądało ponad 20 tys. widzów co mecz, choć aktualnie frekwencje nie napawają optymizmem.

Podobnie jak kibice i Kmotrik junior, jego ojciec również ma dość czekania na nowy stadion. Ten tkwił w biurokratycznym klinczu przez ponad rok od zburzenia starego obiektu. Dopiero w grudniu zaczęło się oczyszczanie gruntu pod nową arenę. – Klub stracił na tym strasznie dużo czasu i byłbym wdzięczny, gdyby ktoś przejął odpowiedzialność. […] Byłoby lepiej, gdyby stadion był własnością miasta, regionu czy kogokolwiek innego. Myślę, że wtedy wszystko miałoby więcej sensu. Ja osobiście nie muszę być właścicielem – powiedział Kmotrik senior.

Reklama