Nowe: Obecny i przyszły „Stadion Kibiców”

źródło: własne | MK

Nowe: Obecny i przyszły „Stadion Kibiców” Ta historia jest jak z hollywoodzkiego filmu, tyle że wydarzyła się naprawdę. Okradzeni z licencji zostali z niczym. Ale podnieśli się i właśnie wygrali z klubem, który ich zastąpił. Rozbudowali stary stadion, teraz planują budowę nowego.

Reklama

Jeszcze nie w lidze, ale już się spotykają. Dokładnie trzy dni temu AFC Wimbledon pierwszy raz „dokopali” MK Dons 3:2 na wyjeździe, co w piłkarskiej Anglii odbiło się szerokim echem. Oto klub, który w 2002 był skazywany na upadek, odgryza się ludziom, przez których Wimbledon trzeba było budować od podstaw, od 9. ligi.

Dziejowa sprawiedliwość? Coś w tym rodzaju, bo dziś Wimbledon po serii awansów grają w League Two. Jednak szanse na kolejny sportowy awans dziś trzeba już kalkulować chłodno – klub ma jeden z najniższych budżetów i środek tabeli póki co to niezły wyczyn. Na co dzień klub gra tu:

Kingsmeadow (pojemność: 4850)

Kompleks piłkarsko-lekkoatletyczny w Kingston (południowy-zachód Londynu) powstał w 1989 roku i od tamtej chwili jest domem dla Kingstonian FC. Klub był głównym dzierżawcą, ale jego dzierżawę odkupił w 2002 roku nowopowołany wtedy AFC Wimbledon. Kingstonian wciąż tu gra, ale w roli podnajemcy Wimbledonu.

Kingsmeadow© AFC Wimbledon

Tuż po przeprowadzce kibice nazwali stadion „The Fans’ Stadium”. Nazwa potocznie funkcjonuje do dziś. W chwili przeprowadzki „The Dons” startowali od poziomu amatorskiego. Jednak szybkie awanse sprawiły, że w stadion trzeba było zainwestować. W sezonie 2005/06 zadaszono zachodnią trybunę, która ma przydomek Tempest End. W rozgrywkach 2008/09 rozbudowano główną trybunę, a w 2012 powstała zupełnie nowa wschodnia trybuna.

Docelowo Wimbledon chce przeprowadzić się w miejsce, z którego pochodzi – Plough Lane. Starego stadionu już nie ma, ale jest możliwość budowy nowego niemal w tym samym położeniu…

Plough Lane (11 000 / 20 000)

Kingsmeadow© AFC Wimbledon

W 2013 Wimbledon wszedł w partnerstwo z Galliard Homes, by wspólnie walczyć o pozwolenie na rewitalizację Plough Lane. W miejscu starego stadionu do psich gonitw miałby stanąć nowy obiekt piłkarski, a przy nim trzy bloki z łączną liczbą 600 mieszkań. W sumie powierzchnia zabudowy miałaby przekroczyć 5 hektarów w ciasno zabudowanej okolicy.

Kingsmeadow© AFC Wimbledon

Propozycja zakłada budowę stadionu w fazach. W pierwszej ma zostać uruchomiona widownia dla ok. 11 tys. kibiców, ale tylko główna trybuna po zachodniej stronie miałaby stałą konstrukcję. Trzy pozostałe to tymczasowe trybuny stalowe, do późniejszej wymiany. Wraz z rozwojem klubu stadion będzie mógł urosnąć do 20 tysięcy widzów w kompletnej i całkowicie zadaszonej bryle.

Kingsmeadow© AFC Wimbledon

Decyzja w sprawie preferowanego zagospodarowania Plough Lane ma być podjęta wiosną 2015. Mimo konkurencji Wimbledon liczy na przyjęcie właśnie projektu zakładającego nowy stadion piłkarski. Jeśli tak się stanie, budowa będzie mogła ruszyć jesienią 2015 i zakończy się w połowie 2017 roku.

Reklama