Nowe stadiony: Lśniące, ale puste tureckie stadiony

źródło: własne

Nowe stadiony: Lśniące, ale puste tureckie stadiony O ironio – właśnie dostali nowe stadiony, o których marzyli, ale wcale na nie przychodzą. Kibice w Turcji bojkotują mecze, przez co pierwsze rozgrywki na tych dwóch arenach nie cieszyły oka.

Reklama

Büyükşehir Stadyumu, Konya

Buyuksehir StadyumuJeden z najpopularniejszych tureckich klubów spoza Stambułu, Konyaspor, czekał na swój nowy stadion prawie 10 lat od pierwszej zapowiedzi. Pierwotnie budowa miała się rozpocząć w 2006, a sportowo-komercyjny kompleks miał zawierać stadion dla 35 tys. osób, hotel i funkcje handlowe.

Ostatecznie jednak do realizacji skierowano zupełnie inną wizję, realizowaną w ramach ogólnokrajowego programu. Zgodnie ze schematem powtarzanym w całej Turcji nowe stadiony są budowane z dala od centrum, w przypadku Konyi na północnym zachodzie miasta, w miejscu dawnego parku.

Buyuksehir Stadyumu

Architektonicznie, za sprawą architektów ze Stambułu, obiekt miał przypominać sflaczałą piłkę nożną. W trakcie realizacji koncepcja została nieco zmodyfikowana, ale zachowała swój niekonwencjonalny kształt.

Elewację pokryły kompozytowe panele o trójkątnym kształcie, w barwach zielonej i białej (niektóre translucentne dla naświetlenia wnętrza). Co ciekawe, wbrew światowym tendencjom zastosowano rzadką iluminację nocną – zamiast podkreślać całą bryłę w Konyi świecą styki trójkątnych paneli, dając interesujący efekt.

Buyuksehir Stadyumu

Budowa ruszyła w październiku 2012 i zakończyła się sprawnie mimo trudnych warunków pogodowych w trakcie prac. Do otwarcia doszło we wrześniu 2014, na starcie sezonu Super Lig. Niestety, stadion był zapełniony jedynie do połowy, ponieważ kibice w całej Turcji nie przychodzili na mecze w związku z wprowadzeniem kontrowersyjnych kart kibica.

W sumie na widowni znalazło się ponad 42 tys. miejsc, w tym 55 lóż (920 miejsc) na wschodzie i zachodzie. Na stadionie zlokalizowano też trzy okazałe restauracje.

 

Başakşehir Fatih Terim Stadyumu, Stambuł

Basaksehir StadyumuHistoria tego stadionu sięga 2006 roku, kiedy ogłoszono pierwsze plany budowy. Od początku miał stać się domem dla pozbawionego historii i kibiców miejskiego klubu IBB (później IBFK). Wstępnie pojemność zaplanowano na poziomie 22,5 tys. widzów. Z czasem koncepcję przeskalowano do 14,5 tysiąca, by ostatecznie zmieścić na trybunach ponad 17 tysięcy krzesełek.

Budowa w północno-zachodniej dzielnicy Başakşehir (zaledwie kilka kilometrów od stadionu narodowego) miała ruszyć jeszcze w październiku 2006, ale po wielu zmianach ostatecznie inwestycja weszła w fazę realizacji formalnie w 2012, a faktycznie w 2013. Stadion wraz z centrum treningowym (3 boiska i kampus) powstał w zaledwie 16 miesięcy i pochłonął ok. 178 mln lir – o ok. 60% więcej niż planowano jeszcze w 2006.

Basaksehir Stadyumu

Za architekturę odpowiada pracownia Arima Mimarlik, która miała już na swoim koncie kilka realizacji stadionowych. Mimo typowo piłkarskiego układu stadion ma trybuny za bramkami uformowane w łuki. Z kolei pomimo odpowiedniej wysokości dachu sztuczne oświetlenie umieszczono na osobnych masztach.

W 2014 roku, tuż przed otwarciem, klub IBB z wielką pompą przeobraził się w IBFK, tracąc część z garstki kibiców. Mimo to na otwarciu w lipcu były tłumy gości, zaproszonych przez władze na imprezę połączoną ze wspólną ucztą na parkingach. Stadionowi zaś, w obecności premiera Erdogana, nadano imię Fatiha Terima, znanego piłkarz i trenera reprezentacji Turcji.

Pierwszy mecz ligowy nowego stadionu wypadł nieporównanie gorzej. Gospodarzem formalnie był inny stambulski zespół - Kasimpasa. Na trybunach widzów było najwyżej parę tysięcy.

Reklama