Kraków: Muzeum Wisły jednak na stadionie przy Reymonta?

źródło: własne / Wislaportal.pl

Kraków: Muzeum Wisły jednak na stadionie przy Reymonta? Co wydawało się oczywiste jeszcze kilka lat temu, dziś dopiero jest analizowane jako możliwość. Muzeum Wisły Kraków powstanie na stadionie, jeśli uda się znaleźć porozumienie z miastem.

Reklama

W 2006 roku Wisła zapowiadała budowę muzeum klubowego pod północną trybuną, tą zajmowaną przez fanatyków. W 2010 plany zmieniono na północno-wschodni narożnik, gdzie istnieją kasy biletowe i punkt wyrabiania karnetów.

Wszystkie te plany spełzły na niczym, bo klubu na muzeum nie było stać. Dlatego SKWK podjęło inicjatywę zorganizowania muzeum na własną rękę, choć przy wsparciu Wisły (m.in. po to miała być „złotówka od biletu”). Według tego planu ekspozycja historii „Białej Gwiazdy” miałaby jednak znaleźć miejsce w podziemiach hali Wisły, nie na stadionie.

Wynajem powierzchni na Stadionie Henryka Reymana jest za drogi niemal dla każdego z powodu konieczności utrzymywania klimatyzacji (okna się nie otwierają). Małopolski Związek Piłki Nożnej zrezygnował z rozmów po usłyszeniu ceny. Koszty były też powodem wyprowadzki biur Wisły poza Kraków. Jednak dziś nowy prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz zadeklarował, że będzie się starał o przywrócenie pomysłu na muzeum właśnie pod trybunami stadionu.

Stadion Henryka ReymanaFot: Łukasz Libuszewski

- Pojawiła się inicjatywa, aby Muzeum Wisły powstało w podziemiu hali, w miejscu starych szatni, przy basenie pływackim. W sytuacji jaka jest jednak teraz - należy podjąć rozmowy, aby znaleźć pomieszczenie na stadionie, na którym można byłoby stworzyć Muzeum. Taki temat na pewno podejmiemy, bo potencjał wiślackiego Muzeum, jeśli będzie ono z prawdziwego zdarzenia, jest bardzo duży – uważa prezes „Białej Gwiazdy”, cytowany przez WisłaPortal.pl.

Jednocześnie prezes Miętta-Mikołajewicz wyraził oburzenie, że mimo oddania już prawie trzy lata temu, Stadion Henryka Reymana jest… niedokończony. – Uważam, że stadion i jego otoczenie są niedokończone. Jest dumnie używana nazwa "Stadion miejski", więc powinna to być jego wizytówka. Ta wizytówka nie powinna być w takim stanie, w jakim jest. Zobaczcie, jakie są chwasty, jaki gruz leży, ruchome schody na loży VIP nieczynne, podesty w dachu i takich "drobiazgów" można wymieniać – podkreślił prezes Wisły. Otwarte pozostaje pytanie, czy po wytykaniu błędów i niedoróbek na stadionie miasto podejmie rozmowy na temat muzeum.

Reklama