Nowy stadion: Sammy Ofer Stadium

źródło: własne

Nowy stadion: Sammy Ofer Stadium Najciekawszy stadion Izraela był prawie gotowy już rok temu, a mimo to nie został otwarty do dziś. Dopiero jutro wpuszczeni zostaną pierwsi odwiedzający. Na razie turyści, jeszcze nie widzowie.

Reklama

Miał być otwarty jeszcze w zeszłym roku, ale prace wykończeniowe i przede wszystkim znaczne problemy z jakością murawy sprawiły, że najnowszy izraelski stadion wciąż stoi pusty. Sytuacja zmieni się jutro, ponieważ w dniach 25-30 czerwca zaplanowano otwarte zwiedzanie Sammy Ofer Stadium. Od nowego sezonu zaczną tu grać miejscowe Maccabi i Hapoel. Jaki jest nowy stadion?

Sammy Ofer StadiumFot: Haifa Economic Corporation

Koncepcja architektoniczna nowego stadionu w Hajfie pojawiła się już w 2007 roku, choć pomysł budowy istniał znacznie dłużej. Od początku obiekt miał pojemnością przekraczać 30 tys. widzów, od początku również miał łączyć funkcje sportowe z komercyjnymi i powstać na zachodnim wybrzeżu miasta, dosłownie kilkaset metrów od piaszczystych plaż Morza Śródziemnego.

Sammy Ofer StadiumFot: 2all.co.il

W odróżnieniu od większości nowych aren w Izraelu, projekt nie powstał w kraju, lecz w brytyjskim biurze KSS Group. Pierwotną koncepcję z 2007 zmieniono w 2009, a głównym motywem estetycznym stała się obła bryła o złotym kolorze, która miała jaśnieć w słońcu. Kamień węgielny wbudowano jeszcze w 2009, a budowa ruszyła na dobre w drugim półroczu 2010.

Sammy Ofer StadiumFot: Haifa Economic Corporation

Już kiedy stadion był wykańczany latem 2013 było jasne, że założenia architektów udało się zrealizować, a budynek wygląda niemal identycznie jak na wizualizacjach. Trybuny oraz złote zadaszenie opierają się na kombinacji efektownie ułożonych stalowych i żelbetowych podpór. Te stanowią dodatkowy element oddziaływania wizualnego i sprawiają, że goły beton konstrukcji trybun schodzi na dalszy plan mimo braku klasycznej elewacji na całym obiekcie.

Inwestycja w 2009 roku miała pochłonąć ok. 430 mln szekli (ok. 330 mln zł), jednak już w 2010 spółka zadaniowa Haifa Economic Corporation szacowała koszt na 515 mln (ponad 400 mln zł). Ostatecznie projekt pochłonął ok. 500 milionów, czyli poniżej granicy 400 milionów zł. Ponieważ znaczną sumę do budowy dołożył miliarder Sammy Ofer (ok. jedną piątą), stadion nazwano jego imieniem. Pozostałe środki zapewnił samorząd Hajfy (korzystając z zysku po sprzedaży poprzedniego obiektu) oraz krajowy totalizator.

Reklama