Nowy projekt: Stary-nowy stadion dla Polonii Bytom

źródło: własne

Nowy projekt: Stary-nowy stadion dla Polonii Bytom Ma wykorzystywać istniejące nasypy, oświetlenie i podgrzewanie murawy. Ale z nowym dachem i zapleczem trybun. W sumie 9 tysięcy miejsc dla widzów i kompleks hokejowy za zaledwie 50 milionów. To da się zrobić?

Reklama

Trybuny wzdłuż boiska na starych wałach, zachodni łuk zburzony i zastąpiony nową trybuną bliżej boiska – taką podkowę miałby stworzyć przebudowany Stadion Edwarda Szymkowiaka w Bytomiu.

Stadion Edwarda Szymkowiaka

Nad całością dach o powierzchni 8600 m2, który nie ma nic wspólnego z istniejącą konstrukcją na północy obiektu (widoczną poniżej) – ta ma zniknąć.

STadion Edwarda Szymkowiaka

Łącznie trybuny pomieszczą 9 tys. widzów, a czwartej nie będzie. Dawny łuk i boisko boczne na wschodzie zastąpi kompleks dwóch hal sportowych dla potrzeb hokeja, z których jedna posłuży treningom, a druga meczom i – w razie potrzeby – koncertom dzięki trybunom dla ok. 3 tys. widzów.

Taki plan przedstawił wczoraj prezydent Bytomia, a wcześniej prezes piłkarskiej Polonii, Damian Bartyla. Budowa miałaby ruszyć pod koniec lata lub wczesną jesienią i przebiegać etapami. Miasto ma bardzo ograniczony budżet, dlatego konieczne będzie wsparcie zewnętrzne. Bytom miałby wydać na całość  35 mln zł z własnych środków, a brakujące 13-15 mln uzyskać ze środków rządowych.

Stadion Edwarda Szymkowiaka

- Jesteśmy po wstępnych rozmowach i część będziemy mogli pokryć m.in. z pieniędzy Totalizatora Sportowego – mówił Damian Bartyla. Prezydent zapewnia, że od Ministerstwa Sportu dostał obietnicę przyszłego wsparcia. Kolejnym źródłem mają być fundusze ochrony środowiska.

Wszystko brzmi bardzo interesująco, ale i optymistycznie. Przedstawione wizualizacje to bowiem jedynie zarys koncepcji, projektu nie ma. Całość ma być bowiem realizowana w trybie „projektuj i buduj” i dopiero przetarg pokaże, czy bardzo skromny budżet na poziomie 50 milionów jest osiągalny.

Stadion Edwarda Szymkowiaka

Reklama