Nowy stadion: Arena da Amazonia

źródło: własne

Nowy stadion: Arena da Amazonia Miał przypominać tradycyjny amazoński kosz z owocami. Czy ten zamysł udało się zrealizować? Mieszkańcy mieli przekonać się dziś, ale plany otwarcia trzeba było zmienić.

Reklama

Wczoraj prezydent Dilma Rousseff przyjechała do Manaus kopnąć piłkę po raz pierwszy, jak to robiła na wielu innych brazylijskich stadionach. Z kolei dziś miał się odbyć pierwszy mecz, ale nie odbędzie się. Został przełożony po tym, jak w zeszły piątek zginął tu robotnik. Stąd wczorajsza skromna ceremonia otwarcia. Już w niedzielę stadion odwiedzi sekretarz generalny FIFA Jerome Valcke, ponieważ ostatnie prace wciąż trwają.

Arena da Amazonia

Decyzja o budowie nowego stadionu w amazońskiej metropolii Manaus zapadła w 2009 roku, gdy miasto włączono do listy gospodarzy Mundialu 2014 jako jedyny ośrodek w głębi Brazylii. Lokalizacja pozostała bez zmian względem starego Estádio Vivaldo Lima, który do tego momentu pełnił rolę najważniejszego miejscowego stadionu.

Pierwsze prace ruszyły jeszcze w 2010 roku, choć właściwa budowa rozpoczęła się kilka miesięcy później, w 2011. Nowy obiekt, nazwany roboczo Arena da Amazonia, miał być gotowy w połowie 2013. Niestety, budowa poważnie się przedłużyła i jeszcze dziś, w chwili otwarcia zaawansowanie prac wynosi niewiele ponad 97%.

Arena da Amazonia

Nie udało się też dotrzymać pierwotnie założonego budżetu na poziomie 499 mln reali. Ostatecznie stadion pochłonął 669,5 milionów. To najnowsze dane, zaprezentowane przez organizatorów wczoraj.

Arena da Amazonia

Za koncepcję odpowiadała niemiecka pracownia GMP Architekten, której zespół postanowił nawiązać kształt stadionu do amazońskiego plecionego kosza. Stąd powstały z przecinających się stalowych belek wzór na elewacji.

Co ciekawe, konstrukcja nośna dachu pełni nie tylko rolę estetyczną, stanowi też ciąg rynien do odprowadzania wody opadowej. Cztery zbiorniki są w stanie pomieścić 120 tys. litrów wody, która jest następnie wykorzystywana dalej. Między stalową ramą rozpięto 252 segmenty membrany z włókna szklanego – im wyżej, tym mniejszych rozmiarów.

Wewnątrz zaplanowano ok. 45,5 tys. miejsc, tylko czasowo pomniejszonych na czas Mundialu 2014 do ok. 42 tysięcy. Dwupoziomowe trybuny przybrały ciepłe żółto-pomarańczowe barwy, by kontynuować symbolikę amazońskiego kosza… wypełnionego owocami.

Reklama