Zarządzanie: Narodowy i PGE Arena na dobrej drodze do zysków w 2015

źródło: Gazeta.pl / Trojmiasto.pl

Zarządzanie: Narodowy i PGE Arena na dobrej drodze do zysków w 2015 Wyniki finansowe Stadionu Narodowego za pierwsze półrocze 2013 są zdecydowanie lepsze niż przewidywano. Z kolei PGE Arena spłaca długi po poprzednikach i też powinna wyjść na plus w 2015 roku.

Reklama

Stadion NarodwoyOd stycznia do lipca przychody z działania Stadionu Narodowego wyniosły 10,6 mln zł, czyli aż o 3,1 mln więcej niż zakładał biznesplan. To nie oznacza oczywiście, że największy polski stadion przynosi zyski, ponieważ roczne koszty to ok. 20,5 mln zł (tu oszczędność stoi na poziomie 2,5 mln), a druga połowa roku zapowiada się mniej obiecująco.

Dużych imprez już prawie nie będzie, a to na nich stadion zarabia najwięcej. Na aż 60 dni obiekt zostanie wyłączony z użytkowania z powodu szczytu ONZ, na którym operator nie zarobi wiele. Koszty to ponad 26 mln, a tylko wynajem biur dla reprezentacji krajów uczestniczących będzie przynosił zyski.

Po wielkich imprezach, jak mecze Polski, koncerty czy niedawny Top Gear Live drugim czołowym źródłem przychodów jest organizacja wycieczek po Narodowym oraz usługi gastronomiczne. Pod tym względem od czasu zmiany operatora z NCS na PL.2012+ zmiany są ogromne – wycieczek nieporównanie więcej, a oferta spędzania czasu szeroka. I wpływy spore – 2,2 mln zł. Skromniej, choć i tak lepiej niż w planach, przedstawiają się konferencje, spotkania biznesowe czy prezentacje. Tych na obiekcie było w pierwszej połowie roku 105 i dały zastrzyk 1,7 mln zł.

PGE ArenaRównież w Gdańsku jest coraz lepiej. PGE Arena zarabia, ale spłaca nadwyżkami długi pozostałe po poprzednim operatorze, kierowanym przez Lechię Gdańsk. Aktualnie spłacona jest prawie połowa z 5,8 mln zł strat. I choć zarabianie i spłacanie długów brzmi obiecująco, wkrótce przez Arena Gdańsk Operator pojawią się nowe wyzwania, które mogą wpłynąć na wydatki i zyski.

Dług należy wyzerować, ale pamiętajmy, że stadion za jakiś czas będzie się starzał i konieczne będą jego modernizacje. Operator, który eksploatuje stadion i na nim zarabia, będzie się włączał w naprawy i unowocześnianie obiektu. Należy znaleźć taki model, aby stadion mógł oddać to, co otrzymał od społeczeństwa, a z drugiej strony trzeba mieć obiekt, który generuje zyski i jest dumą dla mieszkańców – mówi w wywiadzie dla Trojmiasto.pl Tomasz Kowalski, nowy prezes spółki zarządzającej obiektem.

Nie tylko modernizacje, ale też kwestia sponsoringu będzie coraz gorętszym tematem. Dziś PGE Arena ma najhojniejszego sponsora w Polsce, ale umowa podpisana na 5 lat jest już na półmetku obowiązywania i wpływające co roku od PGE 7 mln zł trzeba będzie zrównoważyć nową umową. Według serwisu Trojmiasto.pl regularny zysk stadion powinien generować od drugiej połowy 2015 roku.

Reklama