Norwegia: Race wciąż częściowo zabronione

źródło: vif-fotball.no

Norwegia: Race wciąż częściowo zabronione Władze zapowiadały, że pierwsze kolejki bez incydentów zaowocują ponownym dopuszczeniem rac na trybuny, ale mimo zgody kibiców do tego nie doszło. Dlatego na stronie Vålerengi pojawił się apel o przywrócenie pirotechniki na trybuny. Klub liczy, że uda się to wkrótce.

Reklama

Fani piłkarscy w Norwegii mogą być już zniecierpliwieni. Są ostatnio wodzeni za nos przez piłkarską centralę, która mimo udanego dialogu zaostrzyła przed sezonem przepisy odnośnie pirotechniki, eliminując je z trybun, a pozwalając tylko na odpalanie przed pierwszym rzędem (poza trybuną).

Później pojawiła się zapowiedź, że race powrócą na okres próbny, jeśli kibice w pierwszych pięciu kolejkach (zwłaszcza w piątej) nie dopuszczą się incydentów z nielegalnym odpalaniem. Incydentów nie było, a mimo to złagodzenie przepisów zostało odłożone.

Jednak, jeśli wierzyć serwisowi Vålerengi, rozmowy na ten temat wciąż trwają. Klub zaangażował się w nie, by pokazać swoje poparcie. Wcześniej pomógł stowarzyszeniu kibiców Klanen stworzyć model bezpiecznych rozwiązań, a wczoraj uczestniczył w spotkaniu grupy roboczej.

Plan na najbliższy czas jest taki: w nadchodzącym tygodniu grupa robocza (w składzie są związek piłkarski, władze dwóch najwyższych lig oraz narodowe zrzeszenie kibiców) opracuje wspólnie wytyczne dla odpalania pirotechniki na trybunach. Później te wytyczne ma przeanalizować do 16 maja zarząd NFF (odpowiednik PZPN), a członkowie grupy roboczej liczą, że efektem analizy będzie wprowadzenie nowych norm w życie.

Reklama