Bezpieczeństwo: Od gazety codziennej do zamieszek?

źródło: Mirror.co.uk

Bezpieczeństwo: Od gazety codziennej do zamieszek? Pracownicy ochrony przed meczem Stoke City zabronili emerytowi wnieść na stadion gazety codziennej. Według nich mężczyzna mógłby ją podpalić i wszcząć zamieszki. Jednocześnie materiały papierowe wydawane przez klub gospodarzy nie budziły zastrzeżeń – relacjonuje Mirror.co.uk.

Reklama

Jak donosi internetowe wydanie bulwarówki „Daily Mirror”, 57-letni Chris Barmby nie mógł wnieść na Britannia Stadium gazety. Pracownicy ochrony uznali, że ta może posłużyć do wszczęcia zamieszek, gdyby mężczyzna zdecydował się ją podpalić.

Z jednej strony jako fan przyjezdnych z West Ham United Barmby musiał się liczyć z surowszym traktowaniem od kibiców gospodarzy, ale z drugiej – równie dobrze mógłby podpalić program meczowy. - To było niedorzeczne. Wpuszczali ludzi z programami meczowymi. Co za różnica, gdyby ktoś podpalił program zamiast gazety? - pyta rozżalony kibic.

Wnoszenie gazet na Britannia Stadium nie jest również zakazane klubowymi czy ligowymi regulacjami, co nie powstrzymało ochroniarzy przed ich nietypowym osądem. Stoke City nie chciało skomentować sprawy.

Reklama