Porto Alegre: Groźny wypadek na Grêmio Arena

źródło: Globo.tv / własne / Reuters

Porto Alegre: Groźny wypadek na Grêmio Arena Siedem osób trafiło do szpitala po tym, jak naporu tłumu podczas słynnej „lawiny” nie wytrzymała balustrada sektora zajmowanego przez Geral. Ranni to osoby, które spadły kilka metrów w dół. Na szczęście obrażenia okazały się niewielkie – podało Globo.

Reklama

Podczas wczorajszego meczu Copa Libertadores doszło do groźnego wypadku. Po golu gospodarzy w 62. minucie ze stojącej trybuny Geral zeszła tradycyjna „lawina” widzów, którzy każdorazowo świętują bramkę poprzez zbieganie w dół trybuny.

Choć nie była to pierwsza lawina na nowym stadionie, tym razem nie wytrzymała balustrada jednego z sektorów i 7 osób spadło do znajdującej się kilka metrów niżej betonowej fosy. Wszyscy zostali odwiezieni do szpitali, ale na szczęście po przeprowadzeniu badań okazało się, że ich obrażenia są małe i wszystkich zwolniono.

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego odgrodzenie nie wytrzymało naporu widzów – czy to kwestia montażu stalowego elementu, czy jego nieodpowiednich właściwości. Nie ma jednak doniesień, by sama trybuna została zaprojektowana nieodpowiednio. Zlecając projekt, klub nakazał architektom odpowiednie wzmocnienie konstrukcji żelbetowej właśnie u podstawy trybuny, gdzie w szczytowych momentach może znajdować się parokrotnie więcej widzów, niż przewidują normy.

Grêmio zdecydowało się na stworzenie trybuny stojącej, umożliwiającej tworzenie słynnej lawiny (kiedyś powszechnej w niemal całej Ameryce Południowej, dziś rzadszej) po sugestiach kibiców. To jedna z klubowych tradycji, ale teraz jej wykonywanie ponownie stanęło pod znakiem zapytania. Wcześniej zgody na to rozwiązanie nie wyraziła FIFA.

Mecz po przerwie wznowiono. Gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo po wyniku 1:0 i rzutach karnych (ekwadorscy rywale, LDU, wygrali takim samym stosunkiem pierwszy mecz).

Reklama